W sobotę odbędą się 213. derby Merseyside, w których Liverpool podejmie u siebie Everton.
Spotkanie jest jednym z najbardziej oczekiwanych meczy w tym sezonie.
Podopieczni Davida Moyesa są w lepszej formie. Przegrali jedno spotkanie z ostatnich dziewięciu, zaś piłkarze Rafy Beniteza przegrali 2 spotkania w tej samej liczbie meczy.
The Reds chcą zachować czyste konto w czwartym następnym meczu, po tym jak nie dali sobie strzelić gola Tottenhamowi, Wolves i Boltonowi.
The Toffees nie ustępują pod tym względem Liverpoolowi, gdyż również zachowali czyste konto w trzech ostatnich meczach.
Liverpool jest faworytem tego spotkania, gdyż nie przegrali ostatnich 6 ligowych spotkań z Evertonem, zaś Everton nie wygrał na Anfield od września 1999 roku.
Na ten mecz Ligi Angielskiej przygotowano specjalne kursy.
Prawa obrona jest największym problemem Beniteza gdyż urazy leczą Glen Johnson (kolano), Philipp Degen (łydka) i Martin Kelly (kostka).
Może to oznaczać, że Hiszpan po raz kolejny wystawi na boku obrony Jamie Carraghera, a Stephen Darby powinien znaleść się na ławce rezerwowych. Gotowy do gry powinien być Daniel Agger, lecz pewnie zajmie miejsce obok Darby'ego.
The Reds mają również problemy z lewą stroną obrony, gdyż na problemy z kolanem narzekał Fabio Aurelio, co znacznie zmniejszyło opcje Beniteza na tej pozycji.
Do pełni zdrowia nie doszedł Yossi Benayoun, więc zapewne Riera wystąpi na lewym skrzydle, a za jego plecami zagra Emiliano Insua.
poza Benayounem i Aurelio, Benitez ma do dyspozycji wszystkich pomocników. W środku pola zagra Lucas, a Alberto Aquilani znajdzie się na ławce.
Steven Gerrard nie odczuwa już bólu po kontuzji i zagra za Ngogiem, gdyż Fernando Torres wciąż jest niedostępny.
Do drużyny Moyesa powrócą z Pucharu Narodów Afryki Joseph Yobo i Yakubu.
Na mecz może nie zdążyć się wyleczyć Phil Jagielka, który ma kontuzję kolana.
Niepewny jest również występ charyzmatycznego pomocnika Mikela Artety.
Oprócz tych pomocników, Moyes ma do dyspozycji pełen skład i prawdopodobne że wystawi taką samą jedenastkę, która zagrała z Wigan.
Yakubu powinien znaleść się na ławce, gdyż dorbą formę mają wypożyczony Landon Donovan oraz najlepszy strzelec Louis Saha.
Przewidywane jedenstki:
Liverpool: Reina, Carragher, Insua, Skrtel, Kyrgiakos, Mascherano, Lucas, Kuyt, Riera, Gerrard, Ngog.
Everton: Howard, Baines, Neville, Heitinga, Senderos, Cahill, Osman, Pienaar, Fellaini, Saha, Donovan.
ZAŁÓŻ KONTO W BWIN, ODBIERZ DARMOWE 100 PLN I TYPUJ WSZYSTKIE MECZE LFC
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Dakota11; 06.02.2010; 15:37
http://www.megafutbol.pl/-Liverpool-1-0-Everton,8401f.html
ale to wcisnął :d
Karol; 06.02.2010; 09:35
Jest tydzień po operacji kolana.
Nando; 06.02.2010; 09:32
A co jest z Torresem?
kijanek13; 05.02.2010; 20:17
A ja powiem wam że Wystarczy że Kyrgiakos pokryję Luisa Saha i juz jest połowa sukcesu ^^ 3:0(zero z tyłu bo Kyrgiakos jest nasz koks!)
Frąc; 05.02.2010; 17:17
ja bym chciał żeby Agger zagrał, Pacheco też chociaż kilka minut. I oczywiście żeby LFC wygrał. Jestem dobrej myśli i kontuzje się powoli kończą :)
Karol; 05.02.2010; 17:15
Liczę na skromne 5-0 :)
Nie no, 3 pkt mi wystarczają :]



The Reds po zremisowanym meczu z Tottenhamem, udadzą się na Old Trafford by powalczyć o ligowe punkty z miejscowym Manchesterem United. Przypomnijmy, że to drugie starcie między tymi zespołami w przeciągu ostatnich dwóch tygodni. Poprzedni mecz wygrali The Reds 2-1. Jak tym razem spiszą się podopieczni Dalglisha?

The Reds po wyrównanym meczu zremisował z Tottenhamem 0-0. Jak już wiele razy w tym sezonie bywało, tak i dziś podopiecznym Dalglisha zabrakło konsekwentnej gry pod bramką rywala. Był to już ósmy mecz zakończony podziałem punktów na Anfield w tym sezonie.





