Dziś jest środa, 23 maja 2012 roku
osób przebywających w serwisie: 65
Kuba; 2009-11-04 15:05:16; własne

ZAPOWIEDŹ: Lyon - LFC

A A A

Menedżer Liverpoolu ma przed sobą bardzo ważny mecz, spotkanie z Lyonem to być albo nie być dla The Reds w trwającej Lidze Mistrzów. Podopieczni Beniteza zajmują trzecie miejsce w grupie z dorobkiem trzech punktów. Klęska na Stade Gerland może przesądzić o odpadnięciu 'czerwonych' do Ligi Europy.

Benitez przypomina sezon 2007/08 kiedy w tym samym czasie co teraz Liverpool miał 1 punkt i wyszedł z grupy. Zadaniem Hiszpana jest zwycięstwo w meczu z Lyonem, po tym jak Liverpool odniósł już w tym sezonie 6 porażek.

Lyon natomiast czeka już łatwe zadanie, bowiem do awansu wystarczy im tylko remis, a w fazie pucharowej czekać będą Manchester United, Chelsea, Porto, bądź krajowy rywal - Bordeaux.

Menedżer Lwów podkreśla, że nie ma pojęcia jak grać na remis i musi uważać na poczynania zawodników Beniteza, którzy za wszelką cenę będą chcieli pokonać dziś francuską drużynę. Jest też przekonany, że jego podopieczni, którzy zajmują w Ligue 1 drugie miejsce mają szansę na kolejne zwycięstwo nad The Reds, po tym jak pokonali ich na Anfield Road 2-1.

Puel obiecał, że mecz rozpocznie mocnym składem, jednak Bodmer, Boumsong i Clerc są niedostępni z powodu kontuzji. Anthony Réveillère może nie zagrać po tym jak nie doszedł jeszcze do pełni sił po kontuzji pachwiny.

Liverpool zmaga się także z plagą kontuzji. Do Lyonu nie pojechali m. in. Gerrard, Johnson i Fabio Aurelio, a kontuzje lecy także młody obrońca z Anfield - Martin Kelly.

Kapitan The Reds - Steven Gerrard nie pojechał na mecz Ligi Mistrzów z powodu kontuzji pachwiny, przez którą być może przejdzie operację.

Martin Kelly (kostka), Martin Skrtel (mięśnie), Glen Johnson i Fabio Aurelio (obaj łydka) także zostali w Melwood.

Niepotwierdzona jest jeszcze gra Fernando Torresa. Hiszpan przyleciał do Francji, jednak ciągle narzeka na bóle mięśni. Letni transfer Liverpoolu - Alberto Aquilani także może być gotowy do gry, jeśli wyleczy przeziębienie. The Reds powinni trzymać także kciuki za Daniela Aggera, który zmaga się z kontuzją pleców i za Davida Ngoga, narzekającego na ból kostki.

Zobacz także

Tabela Premier League z ostatnich 20 lat! Legendy wspierają Liverpool Cup Martinez już w Bostonie?

Dodaj komentarz


Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Komentarze

Lukowiak; 04.11.2009; 20:04
Liczę na trzy punkty

Capitano; 04.11.2009; 20:00
Macie to wygrać i koniec ;D

kijanek13; 04.11.2009; 19:59
z tego co wiem...to LFC gra bardzo dobrze pod presją.Ja wierzę i wiem ze w takim czy innym składzie LFC nie podda sie i mysle ze wygra to spotkanie...

Projekt: Bartosz Bunikowski; Kodowanie i podpięcie: QSky.pl Copyright (c) 2009-2012 by LFCPoland.com.
LFCPoland.com na Facebooku