Arsene Wenger, Boss Arsenalu Londyn, wyraża swoją sympatię do Liverpoolu. Uważa, że Liverpool stac na więcej, lecz ma w obecnym sezonie wielkiego pecha. The Reds, z dziesięciu spotkań w Premier League, wygrali zaledwie jedno.
- Mam do nich wielką sympatię. To klub z tradycjami i szeroką historią - powiedział szkoleniowiec Kanonierów.
- Miałem przyjemnośc oglądac ostatnio mecz z Manchesterem City. Zdziwiła mnie cisza na stadionie. Myślę, że oznacza to wielką niepewnośc kibiców.
- W ostatnich meczach zagrali świetne zawody, ale mieli pecha.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Kamilgool; 25.11.2009; 14:54
-
Kuba; 25.11.2009; 14:34
ManCity, no to mnie zagiąłeś:D Szejk przyszedł właśnie 2 lata temu :D
ManCity1920; 25.11.2009; 08:02
słuchaj Ronaldo1117 do twojej wiadomości nie kibicuje City tylko dla tego, że przyszedł szejk i mają kasy jak lodu ... Kibicem City jestem od półtora roku czy nawet dwóch lat
Karol; 24.11.2009; 20:27
Mam ogromny szacunek do tego pana. Jest dla mnie drugim, po Rafie trenerem na świecie :) No może nie licząc Piotra Mandrysza z Pogoni Szczecin :D
kijanek13; 24.11.2009; 19:28
o boże...Ronaldo....rozumiem Twoją złość ale opanuj się...ja też czasami mam ochote coś rozwalic...polecam pałeczki i mak ;)rozluznia ^^
też lubie Wengera i Arsenal ;)
Kuba; 24.11.2009; 19:13
trochę kultury chłopie. Mam nadzieję, że na bana sobie nie zarobisz.
Kuba; 24.11.2009; 19:12
ronaldo dostajesz kolejne ostrzeżenia, za złe zachowanie i tym razem to nie będzie jedno tylko 2!
ronaldo11117; 24.11.2009; 19:01
***** **********j smieciu wy nie macie kibicow ,,teraz wielcy kibice a jak ***** dwa lata temu to nikt ich nie lubial co myslisz ze dostaniesz kase od nich...wyjebncie go bo ***** juz mam dosc jego bezsenownych gadek
ManCity1920; 24.11.2009; 18:31
Cicho było tylko przez jakiś czas bo słyszałem doping zarówno jak i od kibiców City jak i od Liverpoolu



Liverpool w pierwszym przedsezonowym sparingu zmierzy się z kanadyjskim Toronto FC. Będzie to również spotkanie rozpoczynające tour The Reds po krajach Ameryki Północnej.

The Reds po wyrównanym spotkaniu przegrali na wyjeździe ze Swansea City 1-0. Był to ostatni mecz podopiecznych Dalglisha w sezonie 2011/12.





