David Villa przyznał, że jest zadowolony z wyboru Torresa, iż ten nie przeszedł do Chelsea w tym okienku transferowym. Podkreślił również, że nadchodzący sezon może byc ostatnią szansą na zatrzymanie El Nino na dłużej.
Liverpool zajął dopiero 7. miejsce w lidze i nie zakwalifikował się do Ligi Mistrzów przez co wiele osób twierdziło, że Hiszpan odejdzie z Anfield Road.
David Villa powiedział, że myślał, iż Torres odejdzie po zdobyciu Mistrzostwa Świata w RPA do Chelsea, lecz jednak El Nino został w Liverpoolu.
Duże zainteresowanie wykazywał również Manchester City, lecz wszystko wskazuje na to, że Torres zostanie.
Villa twierdzi, że jeśli Liverpool nie zacznie zdobywac trofeów już w tym sezonie, Torres odejdzie już za rok.
- Jestem zaskoczony decyzją Torresa o jego pozostaniu w Liverpoolu - powiedział David Villa, który już przed Mistrzostwami Świata w RPA podpisał kontrakt z Barceloną.
- Rozmawiałem z nim podczas Mistrzostw Świata i wszystko wskazywało na to, że przejdzie on do Chelsea.
- Myślę, że stało się tak dlatego, ponieważ Chelsea nie zgadza się na warunki postawione przez Liverpool. Prawdopodobnie chodzi o dużą kwotę za pozyskanie Torresa.
- To ostatnia szansa dla Liverpoolu, aby zatrzymac go u siebie. Muszą pokazac, że potrafią walczyc o najwyższe trofea, jeśli tak się nie stanie, Torresa nie będzie już w Liverpoolu w następnym sezonie - dodał.
- Jeśli Liverpool nic nie wygra, jestem pewien, że Fernando trafi do Chelsea nastepnego roku.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Brak komentarzy



The Reds po zremisowanym meczu z Tottenhamem, udadzą się na Old Trafford by powalczyć o ligowe punkty z miejscowym Manchesterem United. Przypomnijmy, że to drugie starcie między tymi zespołami w przeciągu ostatnich dwóch tygodni. Poprzedni mecz wygrali The Reds 2-1. Jak tym razem spiszą się podopieczni Dalglisha?

The Reds po wyrównanym meczu zremisował z Tottenhamem 0-0. Jak już wiele razy w tym sezonie bywało, tak i dziś podopiecznym Dalglisha zabrakło konsekwentnej gry pod bramką rywala. Był to już ósmy mecz zakończony podziałem punktów na Anfield w tym sezonie.





