Bramkarz Liverpoolu Jose Reina przyznał, że klub bardzo stracił na słabych wynikach podczas jesiennej rundy. Hiszpan przyznał także, że poczucie dumy zmusiło zawodników "The Reds" do podniesienia się z kolan.
Ekipa Beniteza odpadła już między innymi z Ligi Mistrzów, FA Cup i Carling Cup a i w krajowej lidze nie idzie im najlepiej. Obecnie "The Reds", do liderującej Chelsea tracą 13 punktów.
Ostatnie 6 meczy bez porażki daje wielki nadzieje na wbicie się do Big Four. Czerwoni do popularnych Kogutów tracą zaledwie 1 punkcik i mają wielkie szanse na zakwalifikowanie się do kolejnej edycji Ligi Mistrzów.
- Chodzi o dumę. Wiedzieliśmy, że nie jesteśmy w najlepszej sytuacji i postanowiliśmy to zmienić - mówi Reina, który obecnie prowadzi rozmowy w sprawie nowego kontraktu.
- To klub z wielką tradycją i my nie chcemy tego zniszczyć.
- Sezon jest długi i jest wiele ciężkich meczy do rozegrania, ale my wiemy czego chcemy i wiemy czego oczekują od nas kibice, postaramy się nie zawieść. W takich chwilach musimy trzymać się razem.
Ostatnio wiele się mówi na temat przenosin obecnego trenera Liverpoolu, Rafy Beniteza. Hiszpan miałby stać się szkoleniowcem włoskiego Juventusu, ostatecznie zdecydował, że będzie pełnił dalej funkcje menadżera "The Reds".
- Benitez mnie tu sprowadził i wiele mu zawdzięczam - dodaje 27 letni bramkarz.
- Wystarczy trochę się rozejrzeć, kibice darzą go wielkim szacunkiem i myślę, że nie zgodzili by się na taką opcję.
- Rozmawianie o przyszłości nie ma sensu. Na razie chcę się skupić tylko na grze w futbol, gdyż tylko to się dla mnie liczy.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Lampard8; 02.02.2010; 12:30
A ja życze wam szczęscia ale nie wierze w wasz sukces
gregorlfc; 01.02.2010; 20:21
W lutym mamy wiele ciężkich i ważnych meczy , ale Benitez nie raz udowodnil że gdy jest pod ścianą to potrafi wygrywać. Oby tak było tym razem.
Jeżeli wygramy z evertonem, arsenalem i city to bedzie zajebiscie po prostu :D
kijanek13; 01.02.2010; 20:14
no myślę ze jakbyśmy wygrali z Toficzkami to doda nam to wielkiej siły i wiary w siebie..i wtedy bd o wiele wiele lepiej :D Oby na 0 z tyłu!
Karol; 01.02.2010; 19:32
Po prostu trzeba wygrać wszystkie spotkania, bez porażki. Sądzę, że jak wygramy z Evertonem to pójdzie już z górki..



Liverpool w pierwszym przedsezonowym sparingu zmierzy się z kanadyjskim Toronto FC. Będzie to również spotkanie rozpoczynające tour The Reds po krajach Ameryki Północnej.

The Reds po wyrównanym spotkaniu przegrali na wyjeździe ze Swansea City 1-0. Był to ostatni mecz podopiecznych Dalglisha w sezonie 2011/12.





