Rafael Benitez nie mógł ukryć swojego rozczarowania po tym jak Liverpool przegrał 1-0 z Wigan Athletic na DW Stadium. Trafienie Hugo Rodallegi zapewniło Latics trzy punkty i boss the Reds powiedział, że 'pierwsza połowa kosztowała nas całego spotkania.'
- Jestem naprawdę rozczarowany i nie mogę być szczęśliwy po porażce takiej jak ta - powiedział Rafa.
- W pierwszej połowie nic nie zrobiliśmy i wybijaliśmy piłki, gdzie popadło. Nie mogliśmy wygrać ani pierwszej, ani drugiej piłki, to ciężkie to wytłumaczenia.
- Podczas przerwy rozmawialiśmy o naszych umiejętnościach, w drugiej połowie graliśmy lepiej, ale nie wystarczająco.
- Mieliśmy kilka szans, ale to nie wszystko co należy zrobić na boisku. Wszyscy są naprawdę zawiedzeni po meczu.
- To była kwestia gry w pierwszej połowie. Zawodnicy zaś pokazali swój charakter w drugiej odsłonie. Czasami za bardzo spieszyliśmy się z wyprowadzaniem akcji, ale udowodniliśmy, że mamy silny charakter.
- Wigan pracowało bardzo ciężko od początku od końca, ale tego się spodziewaliśmy.
Jedynym pozytywem dla Liverpoolu był chyba powrót Glena Johnsona.
- Dobrze było mieć Glena z powrotem, ale źle, że mimo powrotu piłkarzy nie wygrywasz meczu.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Glen2; 10.03.2010; 15:42
ty sie już nic rafa nie wypowiadaj.. zawsze ***** ma wymówke!
Czarny; 09.03.2010; 15:27
Ogólnie dziś wypowiedział troche lepiej niż zawsze ale jednak musiał coś zrypać cytuje : W drugiej połowie pokazalismy charakter ( taki chcarakter, że gorzej niż w pierwszej)



The Reds po zremisowanym meczu z Tottenhamem, udadzą się na Old Trafford by powalczyć o ligowe punkty z miejscowym Manchesterem United. Przypomnijmy, że to drugie starcie między tymi zespołami w przeciągu ostatnich dwóch tygodni. Poprzedni mecz wygrali The Reds 2-1. Jak tym razem spiszą się podopieczni Dalglisha?

The Reds po wyrównanym meczu zremisował z Tottenhamem 0-0. Jak już wiele razy w tym sezonie bywało, tak i dziś podopiecznym Dalglisha zabrakło konsekwentnej gry pod bramką rywala. Był to już ósmy mecz zakończony podziałem punktów na Anfield w tym sezonie.





