Daniel Pacheco oświadczył, że nie mógłby mieć lepszego nauczyciela piłkarskiego fachu, niż Fernando Torres.
Wychowanek Barcelony otrzymał szansę gry w pierwszym składzie z El Nino przeciwko Fiorentinie i Wolves i bardzo chciałby, aby takie okazje powtarzały się w przyszłości.
- Dla młodego Hiszpana gra u boku Fernando to spełnienie marzeń - powiedział oficjalnej stronie.
- On jest jednym z najlepszych napastników na świecie, jeśli nie najlepszym. Gdy grasz z nim, możesz się nauczyć bardzo wiele.
- Często obserwuje Fernando. On strzela mnóstwo bramek w klubie i reprezentacji, i mam nadzieję, że tak będzie również ze mną.
- Zawsze stara się mi pomóc i daje porady, więc chcę mu powiedzieć, że bardzo mu dziękuję, ponieważ uczę się od najlepszego napastnika świata.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
RafałLFC; 09.01.2010; 16:39
Nom, Torres to jeden z najlepszych piłkarzy świata dlatego nie dziwią mnie słowa Pacheco



Liverpool w pierwszym przedsezonowym sparingu zmierzy się z kanadyjskim Toronto FC. Będzie to również spotkanie rozpoczynające tour The Reds po krajach Ameryki Północnej.

The Reds po wyrównanym spotkaniu przegrali na wyjeździe ze Swansea City 1-0. Był to ostatni mecz podopiecznych Dalglisha w sezonie 2011/12.





