Nowy zawodnik FC Barcelony - Javier Mascherano oskarżył swój były klub - Liverpool o kłamstwa, na temat powodów, dla których opuścił Anfield Road. Kapitan reprezentacji Argentyny, przeszedł na Camp Nou za 20 milionów funtów, po tym jak latem The Reds nie zgodzili się na jego transfer do Dumy Katalonii.
Ostatnie tygodnie Mascherano w Liverpoolu były niezbyt przyjemne, zawodnik odmówił podobno gry w przegranym 3-0 meczu z Manchesterem City, wymuszając tym samym transfer z powodów rodzinnych.
26-letni piłkarz za chęć odejścia obwinia Liverpool, twierdząc, że The Reds odmówili sprzedaży mimo zapewnień, że gdy tylko wpłynie za niego dobra oferta, zostanie sprzedany.
- Ucierpiałem, kiedy zaczęli wygadywać bzdury i mieszać w to moją rodzinę - mówi Mascherano. Obiecali mi to rok wcześniej i nie spełnili obietnicy.
- Nie ma to nic wspólnego z moją rodziną i czymkolwiek innym. Jeśli widzisz lub czytasz bzdury na swój temat, to ma prawo ogarnąć cię złość.
Mascherano przybył do Liverpoolu z drużyny West Ham, pozyskał go jeszcze Rafa Benitez, który chciał przyciągnąć go tego lata do Interu Mediolan.
- Rafa nauczył mnie taktyki - pochwalił Beniteza Mascherano.
- On jest jednym z trenerów, którzy nauczyli mnie w mojej karierze najwięcej i jestem mu za to bardzo wdzięczny.
- Był szefem i dał mi szansę na dołączenie do Liverpoolu. Miał do mnie zaufanie w takich momentach, w których inni może by go nie mieli, dlatego będę mu za to wdzięczny do końca życia.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
mantiLFC; 02.09.2010; 22:54
glen2 nie ma co tam wykastrowac
kijanek13; 02.09.2010; 20:18
Żałosny człowiek,jeszcze będzie żałował tego że takie rzeczy wypowiadał.Ciekawe jak go Anfield by powitało ; )
Glen2; 02.09.2010; 20:12
Życzę mu żeby go napadły łyse mużyny i wykastrowali ..
IroLFC; 02.09.2010; 18:07
Karol, pierw te jaja to on musi mieć.
lehman7272; 02.09.2010; 16:43
A co on sobie myśli że my go mamy sprzedać za 10 mln.?
co za egoista, i nagle mowi ze to jest wkurzony bo jego rodzina byla w to w plątana jak sam o niej ciągle pierdzielił.
Masche zyczę ci ławeczki i wiele kontuzji.
i zero sukcesow
Frąc; 02.09.2010; 16:41
na pohybel!
Karol; 02.09.2010; 16:35
Jak on śmie, za jaja i na latarnie!



The Reds po zremisowanym meczu z Tottenhamem, udadzą się na Old Trafford by powalczyć o ligowe punkty z miejscowym Manchesterem United. Przypomnijmy, że to drugie starcie między tymi zespołami w przeciągu ostatnich dwóch tygodni. Poprzedni mecz wygrali The Reds 2-1. Jak tym razem spiszą się podopieczni Dalglisha?

The Reds po wyrównanym meczu zremisował z Tottenhamem 0-0. Jak już wiele razy w tym sezonie bywało, tak i dziś podopiecznym Dalglisha zabrakło konsekwentnej gry pod bramką rywala. Był to już ósmy mecz zakończony podziałem punktów na Anfield w tym sezonie.





