Javier Mascherano nie ma żadnych wątpliwości co do zamiarów Barcelony względem niego.
Reprezentant Argentyny chce jak najszybszego wyjaśnienia jego przyszłości, która nieubłaganie zbliża go ku Camp Nou. Z tego powodu, Mascherano chce osobiście rozmawiać z prezydentem Dumy Katalonii, Sandro Rosellem.
Argentyńczyk nie ma wątpliwości czy chce od przyszłego sezonu grać w Kataloni. Javier rozpocznie zapewne więc nowy etap kariery w Hiszpanii, gdzie w Barcelonie zostanie mile przywitany. Sandro Rosell z kolei zapewnia, że Pep Guardiola jest bardzo optymistycznie nastawiony do tego transferu i go aprobuje.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Glen2; 24.08.2010; 16:53
Frąc - oglądam mecze realu i Diarra jest bez formy.. szkoda zachodu i pieniędzy..
Frąc; 24.08.2010; 16:25
A cy byście powiedzieli na L. Diarre z Realu? ponoć na wylocie jest
kijanek13; 24.08.2010; 14:30
Artur,coś mi się wydaje że jeżeli nie chcemy "pały za 5 mln funtów" będzie trzeba powiedzieć to RH...jeżeli Masche chce odejść to trzeba mu na to pozwolić,i wyciągnąć jak najwięcej za niego.
lehman7272; 24.08.2010; 14:28
frac-lucas to nie poziom na LFC
A ja licze ze barca nie zlozy 25 mlni zostanie u nas
Glen2; 24.08.2010; 12:35
racja szukajmy bo z niego nic nie będzie u nas juz ..
Frąc; 24.08.2010; 11:07
ehhh... Masche jest jednym z najlepszych DM świata. trzeba będzie znaleść kogoś, kto będzie potrafił go zastąpić... Lucas to nie ten poziom



The Reds po zremisowanym meczu z Tottenhamem, udadzą się na Old Trafford by powalczyć o ligowe punkty z miejscowym Manchesterem United. Przypomnijmy, że to drugie starcie między tymi zespołami w przeciągu ostatnich dwóch tygodni. Poprzedni mecz wygrali The Reds 2-1. Jak tym razem spiszą się podopieczni Dalglisha?

The Reds po wyrównanym meczu zremisował z Tottenhamem 0-0. Jak już wiele razy w tym sezonie bywało, tak i dziś podopiecznym Dalglisha zabrakło konsekwentnej gry pod bramką rywala. Był to już ósmy mecz zakończony podziałem punktów na Anfield w tym sezonie.





