Mancini jest tak zachwycony Mario Balotellim że, uważa, iż w przyszłości będzie to lepszy napastnik niż Fernando Torres. 20-latek od kilku dni jest piłkarzem Manchesteru City, ale już zdobył swoją bramkę dla The Citizens.
Balotelli w tamtym tygodniu podpisał pięcioletni kontrakt z The Citizens, kosztował on 24 mln £.
W poniedziałek wieczorem będzie miał możliwość konfrontacji swoich umiejętności z Torresem, bowiem Man City podejmie Liverpool.
- Myślę, że Balotelli może być tak dobry jak Torres, a nawet lepszy. Sądzę tak, ponieważ Nando może grać tylko jako napastnik, a Mario może występować również na skrzydle. Inaczej też zachowują się na boisku. Jednak cały czas mówimy o dwóch fantastycznych zawodnikach - powiedział Roberto Mancini.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
kijanek13; 23.08.2010; 16:26
Mancini to żałosny człowiek,niedawno chciał wydać 140 mln na Torresa,a teraz mówi że jakiś Balotelli będzie lepszy kiedyś niż Nando...
Aciorres; 23.08.2010; 15:31
Jeżeli będzie chodził 2 razy w tygodniu na spotkania z psychiatrą to może zostać czołowym napastnikiem :)
lehman7272; 23.08.2010; 14:21
wogóle ten baloteli ma poryty gar jak adebayor..
co on wogole wyprawial w interze za kadencji mourinho
Elnino6786; 23.08.2010; 13:41
Karol-zapewne
Karol; 23.08.2010; 13:24
Elnino - w sumie masz rację, chce go zmotywować, ale gdyby dzisiaj Man City grał np. z MU czy Arsenalem to Mancini powiedziałby tak samo tylko, że z Rooneyem albo van Persiem.
Elnino6786; 23.08.2010; 13:20
Mówi tak, żeby go zmoywować
aniby co miał powiedieć, że nigdy nie będzie taki jak Torres, a po drugie jeśłi tak mówi to po jakiego kija chciał Nando
Karol; 23.08.2010; 13:13
Jak on śmie porównywać Torresa do jakiegoś gwiazdora, który pali koszulki swojego klubu..
lehman7272; 23.08.2010; 13:10
ma chlopak talent ale po
1.Serie A to nie Premier LEague
2.Jest przereklamowany
wawoz; 23.08.2010; 13:03
według mnie balotelli nigdy nie dorówna umiejętnościom fernando



The Reds po zremisowanym meczu z Tottenhamem, udadzą się na Old Trafford by powalczyć o ligowe punkty z miejscowym Manchesterem United. Przypomnijmy, że to drugie starcie między tymi zespołami w przeciągu ostatnich dwóch tygodni. Poprzedni mecz wygrali The Reds 2-1. Jak tym razem spiszą się podopieczni Dalglisha?

The Reds po wyrównanym meczu zremisował z Tottenhamem 0-0. Jak już wiele razy w tym sezonie bywało, tak i dziś podopiecznym Dalglisha zabrakło konsekwentnej gry pod bramką rywala. Był to już ósmy mecz zakończony podziałem punktów na Anfield w tym sezonie.





