Napastnik Juventusu David Trezeguet znalazł się na celowniku Liverpoolu.Włosi twierdzą, że The Reds złożyli zapytanie o snajpera Starej Damy. Roy Hodgson pragnie wzmocnić zespół napastnikiem przed zamknięciem okna transferowego.
Przygoda Francuza ze Starą Damą dobiega końca. Piłkarz w ostatnich latach zmagał się z kontuzjami i brakiem formy, jednak Roy Hodgson jest gotów zaryzykować sprowadzenie napastnika. Trezeguet trafił do Juventusu w 2000 roku i w 209 meczach zdobył 168 goli. Liverpool jest gotów zapłacic za napastnika 8 mln funtów.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Scouser; 23.08.2010; 18:33
ja bym zaryzykowal... sama mlodzieza nic nie zwojujemy. Brac go za te 8 mln. 4-4-2 z Davidem i Nando, to moze wypalic. Jak nie, mamy N'Goga i Pacheco. Kasa bedzie z Javiera, wiec nie ma co sie szczypac... tylko kupowac Trezegueta.
kijanek13; 23.08.2010; 16:29
LFC to nie dom starców,do Milanu z nim,tak takich przyjmują od ręki.
Glen2; 23.08.2010; 15:55
Heh.. sprzyda się doswiadczenie :) jednak wolałbym innego grajka na atak..
Kuba; 23.08.2010; 15:43
Po co nam taki dziadek?



The Reds po zremisowanym meczu z Tottenhamem, udadzą się na Old Trafford by powalczyć o ligowe punkty z miejscowym Manchesterem United. Przypomnijmy, że to drugie starcie między tymi zespołami w przeciągu ostatnich dwóch tygodni. Poprzedni mecz wygrali The Reds 2-1. Jak tym razem spiszą się podopieczni Dalglisha?

The Reds po wyrównanym meczu zremisował z Tottenhamem 0-0. Jak już wiele razy w tym sezonie bywało, tak i dziś podopiecznym Dalglisha zabrakło konsekwentnej gry pod bramką rywala. Był to już ósmy mecz zakończony podziałem punktów na Anfield w tym sezonie.





