Kontynuujemy historię strojów Liverpoolu ze sponsorskim logo duńskiego browaru - Carslberg, które towarzyszyło kibicom The Reds przez okrągłe 18-lat. Przyszedł czas na przekazanie Wam statystyk i ciekawostek z sezonu 1997/1998.

Gracz sezonu: Michael Owen - 17-letni napastnik cieszył się ze swojego pierwszego pełnego sezonu w czerwonej koszulce, strzelając 23 bramki, dzięki czemu był najlepszym strzelcem Liverpoolu w sezonie. Został wybrany młodym piłkarzem roku.
Podsumowanie sezonu: The Reds nie walczyli w tym sezonie o tytuł do samego końca, zajmując trzecie miejsce ze sporą stratą do pierwszego Arsenalu. Jest jeszcze na to czas. Steve McManaman zdobył cudowną bramkę na Celtic Park i pomógł Liverpoolowi wyeliminować Celtów z Pucharu UEFA. Warto przypomnieć też bramkę Patrika Bergera na 4-2 meczu z Chelsea, którą prowadził wówczas Ruud Gullit.
Statystyki:
Pozycja w lidze: 3. miejsce
FA Cup: III runda
Puchar Ligi: półfinał
Rozgrywki europejskie: II runda
Najlepszy strzelec: Michael Owen - 23 bramki
Najwięcej występów: Steve McManaman - 46 występów
Transfery:
Do klubu: Oyvind Leonhardsen (Winbledon), Paul Ince (Inter), Danny Murphy (Crewe), KarlHeinz Riedle (Dortmund), Jorgen Nielsen (Hvidovre), Haukur I Gudnason (Keflavik), Brad Friedel (Columbus Crew)
Z klubu: Michael Stensgaard (FC Copenhagen), John Barnes (Newcastle), Mark Kennedy (Wimbledon)
Najlepiej zarabiający film: Titanic
Najlepiej sprzedający się singiel: "Something About the Way You Look Tonight/Candle in the Wind 1997" Elton John
Najlepiej sprzedający się album: "Be Here Now" Oasis

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Brak komentarzy



The Reds po zremisowanym meczu z Tottenhamem, udadzą się na Old Trafford by powalczyć o ligowe punkty z miejscowym Manchesterem United. Przypomnijmy, że to drugie starcie między tymi zespołami w przeciągu ostatnich dwóch tygodni. Poprzedni mecz wygrali The Reds 2-1. Jak tym razem spiszą się podopieczni Dalglisha?

The Reds po wyrównanym meczu zremisował z Tottenhamem 0-0. Jak już wiele razy w tym sezonie bywało, tak i dziś podopiecznym Dalglisha zabrakło konsekwentnej gry pod bramką rywala. Był to już ósmy mecz zakończony podziałem punktów na Anfield w tym sezonie.





