Kontynuujemy historię strojów Liverpoolu ze sponsorskim logo duńskiego browaru - Carslberg, które towarzyszyło kibicom The Reds przez okrągłe 18-lat. Przyszedł czas na przekazanie Wam statystyk i ciekawostek z sezonu 1996/1997.

Gracz sezonu: Robbie Fowler. Kolejny świetny sezon napastnika, ponownie Steve McManaman był kluczowym zawodnikiem The Reds. Z dobrej strony pokazał się Stig Inge Bjornebye, świetnie prezentując swe umiejętności na lewej stronie obrony.
Podsumowanie sezonu: Liverpool do samego końca walczył o tytuł. Niestety słabsze występy w ostatnich meczach sezonu przekreśliły nasze nadzieje na trofeum. Robbie Fowler strzelał wiele bramek. W wygranym 5:1 meczu z Middlesbrough zdobył ich, aż cztery. Dzięki temu zdobył szybciej swoją 100 bramkę, niż Ian Rush. W czasie meczu na Highbury poprosił sędziego, aby nie dyktował karnego po faulu
Seamana. Czerwoną kartkę ujrzał podczas meczu na Goodison, przez owo zawieszenie nie poprowadził Liverpoolu do 19 tytułu.
Statystyki:

Pozycja w lidze: 4. miejsce
Fa Cup: IV runda
Europa: półfinał Pucharu Zdobywców Pucharów
Puchar Ligi: V runda
Najlepszy strzelec: Robbie Fowler - 31 bramek
Najwięcej występów: Stig Inge Bjornebye i David James - 52 występy
Transfery:
Przyszli: Patrik Berger (Dortmund), Nicky Rizzo (Sidney Olympic), Bjorn Tore Kvarme (Rosenborg)
Odeszli: Stephen Pears (Hartlepool), Phil Charnock (Crewe), John Scales (Spurs), Stan Collymore (Aston Villa), Lee Jones ( Tranmere)
Najlepiej zarabiający film: Dzień Niepodległości
Najlepiej sprzedający się singiel: The Fugees - Killing me softly
Najlepiej sprzedający się album: Alanis Morissette - Jagged Little Edge

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Brak komentarzy



The Reds po zremisowanym meczu z Tottenhamem, udadzą się na Old Trafford by powalczyć o ligowe punkty z miejscowym Manchesterem United. Przypomnijmy, że to drugie starcie między tymi zespołami w przeciągu ostatnich dwóch tygodni. Poprzedni mecz wygrali The Reds 2-1. Jak tym razem spiszą się podopieczni Dalglisha?

The Reds po wyrównanym meczu zremisował z Tottenhamem 0-0. Jak już wiele razy w tym sezonie bywało, tak i dziś podopiecznym Dalglisha zabrakło konsekwentnej gry pod bramką rywala. Był to już ósmy mecz zakończony podziałem punktów na Anfield w tym sezonie.





