Kontynuujemy historię strojów Liverpoolu ze sponsorskim logo duńskiego browaru - Carslberg, które towarzyszyło kibicom The Reds przez okrągłe 18-lat. Przyszedł czas na przekazanie Wam statystyk i ciekawostek z sezonu 1995/1996.

Gracz sezonu: Robbie Fowler - świetny sezon tego napastnika, w kolejnym już roku zdobył nagrodę dla najlepszego młodego piłkarza ligi. Tym razem Steve McMananman musiał uznać wyższość Fowlera, jednak dzięki pomocnikowi młodzian zdołał strzelić tyle bramek.
Podsumowanie sezonu: Liverpool zyskał w sezonie 95-96 spore rzesze fanów, jednak klubowi nie udało się zdobyć żadnego trofeum by to podkreślić. Na ogromne pochwały zasłużył Fowler, który zdobył wiele ważnych bramek, m. in. cztery z Boltonem, czy hat-trick przeciwko Arsenalowi. Nie wystarczyło to jednak Liverpoolowi na zdobycie tytułu mistrzowskiego.
Eric Cantona pięknym strzałem z woleja zapewnił Manchesterowi United triumf nad Liverpoolem w jednym z najnudniejszych finałów FA Cup w historii. Obiecujący dla czerwonych sezon skończył się niezbyt ciekawie.
Statystyki:
Pozycja w lidze: 3. miejsce
FA Cup: finalista
Puchar Ligi: IV runda
Rozgrywki europejskie: II runda
Najlepszy strzelec: Robbie Fowler - 36 bramek
Najwięcej występów: David James, Robbie Fowler, Steve McManaman - 53 występy
Transfery:
Do klubu: Stan Collymore (Nottingham Forest), Stephen Pears (Middlesbrough), Jason McAteer (Bolton)
Z klubu: Mark Walters (Southampton), Nigel Clough (Man City), Jan Molby (Swansea), Paul Stewart (Sunderland), Ian Rush (Leeds United)
Najlepiej zarabiający film: Toy Story
Najlepiej sprzedający się singiel: Meatloaf: Robson and Jerome "Unchained Melody"
Najlepiej sprzedający się album: Robson and Jerome "Robson and Jerome"

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Karol; 26.04.2010; 19:31
Rush wtedy odszedł :( Do Leeds..



The Reds po zremisowanym meczu z Tottenhamem, udadzą się na Old Trafford by powalczyć o ligowe punkty z miejscowym Manchesterem United. Przypomnijmy, że to drugie starcie między tymi zespołami w przeciągu ostatnich dwóch tygodni. Poprzedni mecz wygrali The Reds 2-1. Jak tym razem spiszą się podopieczni Dalglisha?

The Reds po wyrównanym meczu zremisował z Tottenhamem 0-0. Jak już wiele razy w tym sezonie bywało, tak i dziś podopiecznym Dalglisha zabrakło konsekwentnej gry pod bramką rywala. Był to już ósmy mecz zakończony podziałem punktów na Anfield w tym sezonie.





