Kontynuujemy historię strojów Liverpoolu ze sponsorskim logo duńskiego browaru - Carslberg, które towarzyszyło kibicom The Reds przez okrągłe 18-lat. Przyszedł czas na przekazanie Wam statystyk i ciekawostek z sezonu 1994/1995.

Gracz sezonu: Steve McMananman - wygrał rywalizację o miano piłkarza roku z Robbie'm Fowlerem, który zdobył niezapomnianego hat-tricka w meczu z Arsenalem.
Podsumowanie sezonu: Pierwszy pełny sezon Roya Evansa wlał nadzieje w serca kibiców Liverpoolu na lepszą postawę ich pupili. The Reds grali od teraz taktyką 5-3-2, dzięki czemu Steve McMananman mógł grać swobodnie na swojej pozycji. Skrzydłowy olśniewająco mijał ostatnich obrońców i strzelał bramki, bądź zaliczał ważne asysty. Bardzo ważnym momentem w sezonie były dwie bramki McMananmana w wygranym przez The Reds finale Coca-Cola Cup na Wembley.
Statystyki:
Pozycja w lidze: 4. miejsce
FA Cup: VI runda
Puchar Ligi: Triumfator
Rozgrywki europejskie: nie uczestniczył
Najlepszy strzelec: Robbie Fowler - 31 bramek
Najwięcej występów: Robbie Fowler i David James - 57 występów
Transfery:
Do klubu: Phil Babb (Coventry), John Scales (Wimbledon), Mark Kennedy (Millwall)
Z klubu: Julian Dicks (West Ham), Torben Piechnik (AFG), Bruce Grobbelaar (Southampton), Don Hutchison (West Ham), Ronnie Whelan (Southend), Steve Nicol (Notts County)
Najlepiej zarabiający film: Król Lew
Najlepiej sprzedający się singiel: Meatloaf: Wet Wet Wet "Love is all around"
Najlepiej sprzedający się album: Bon Jovi "Crossroad"

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Brak komentarzy



The Reds po zremisowanym meczu z Tottenhamem, udadzą się na Old Trafford by powalczyć o ligowe punkty z miejscowym Manchesterem United. Przypomnijmy, że to drugie starcie między tymi zespołami w przeciągu ostatnich dwóch tygodni. Poprzedni mecz wygrali The Reds 2-1. Jak tym razem spiszą się podopieczni Dalglisha?

The Reds po wyrównanym meczu zremisował z Tottenhamem 0-0. Jak już wiele razy w tym sezonie bywało, tak i dziś podopiecznym Dalglisha zabrakło konsekwentnej gry pod bramką rywala. Był to już ósmy mecz zakończony podziałem punktów na Anfield w tym sezonie.





