Przedstawiamy Wam kolejne wydanie z serii Lata z Carlsbergiem. Najlepszy rok z 18 wspólnie spędzonych? Stambuł by tak sugerował..

Gracz sezonu: Jamie Carragher. W każdym innym sezonie to Xabi Alonso i Steven Gerrard zasługiwaliby na to miano, jednak ten należał do Carraghera, bo stał się wtedy jednym z najlepszych defensorów w Europie. 'Pan Wszechstronny' w końcu znalazł swoje miejsce u boku Samiego Hyypii na środku obrony i tam rozkwitł. Na Ataturk tylko skurcze przyćmiły jego najlepszą godzinę w czerwonej koszulce - wygraną nad Chelsea w rewanżowym półfinale Ligi Mistrzów.
Przegląd sezonu: Rozczarowująca kampania ligowa
została odsunięta na dalszy plan z powodu nieprawdopodobnej drogi do Stambułu. Od fantastycznego strzału Stevena Gerrarda w meczu z Olympiakosem, przez przejaw geniuszu Luisa Garcii w meczu z Juventusem i heroicznym bojem z The Special One w półfinale, aż po najbardziej dramatyczny comeback w finale w historii LM. Było to bardzo sensacyjne zakończenie pierwszego sezonu Rafy Beniteza na Anfield.
Statystyki:
Pozycja w lidze: 5.
FA Cup: Trzecia runda
Puchar Ligi: Finalista
Puchary europejskie: Zwycięstwo w LM
Najlepszy strzelec: Milan Baros, Steven Gerrard, Luis Garcia 13
Najwięcej występów: John Arne Riise 57
Transfery:
Do klubu: Djibril Cisse (Auxerre), Josemi (Malaga), Antonio Nunez (Real Madrid), Xabi Alonso (Real Sociedad), Luis Garcia (Barcelona), Mauricio Pellegrino (Valencia), Fernando Morientes (Real Madrid), Scott Carson (Leeds United)
Z klubu: Markus Babbel (VfB Stuttgart), Danny Murphy (Charlton), Michael Owen (Real Madrid), Stephane Henchoz (Celtic)
Najlepiej zarabiający film: Shrek 2
Najlepiej sprzedający się singiel: Band Aid 'Do they know it's Christmas?'
Najlepiej sprzedająca się płyta: James Blunt 'Back to Bedlum'

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
magdzia; 05.05.2010; 15:24
O to jest mój I sezon z Liverpoolem..



The Reds po zremisowanym meczu z Tottenhamem, udadzą się na Old Trafford by powalczyć o ligowe punkty z miejscowym Manchesterem United. Przypomnijmy, że to drugie starcie między tymi zespołami w przeciągu ostatnich dwóch tygodni. Poprzedni mecz wygrali The Reds 2-1. Jak tym razem spiszą się podopieczni Dalglisha?

The Reds po wyrównanym meczu zremisował z Tottenhamem 0-0. Jak już wiele razy w tym sezonie bywało, tak i dziś podopiecznym Dalglisha zabrakło konsekwentnej gry pod bramką rywala. Był to już ósmy mecz zakończony podziałem punktów na Anfield w tym sezonie.





