Liverpool współpracował z Carlsbergiem przez 18 lat. Pora więc na kontynuację serii. Dziś przedstawimy wam sezon 2001/2002.

Gracz sezonu: Michael Owen/Sami Hyypia. Owen zachwycał swoim wykończeniem akcji przez cały rok 2001. Formą zachwycał też Hyypia, który stał się ulubieńcem The Kop. Asystent trenera Phil Thompson przyznał, że to tragedia iż Sami nie został piłkarzem roku, ponieważ odegrał kluczową rolę w grze Liverpoolu, który zajął drugie miejsce w lidze.
Przegląd sezonu: Już na początku sezonu zawodnicy 
mieli do rozegrania 2 trudne mecze: Superpuchar Europy z Bayernem i mecz o Tarczę Dobroczynności z Manchesterem. Oba spotkania należały do The Reds. Z powodu choroby Gerarda Houlliera przez pewien czas drużyną kierował Thompson. W Lidze Mistrzów odpadliśmy w ćwierćfinale.
Statystyki:
Pozycja w lidze: drugie miejse
FA Cup: Czwarta runda
Puchar Ligi: Trzecia runda
Puchary europejskie: ćwierćfinał Ligi Mistrzów
Najlepszy strzelec: Michael Owen 28
Najwięcej występów: Sami Hyypia 57
Transfery:
Do klubu: John Arne Riise (Monaco), Milan Baros (Banik Ostrava), Chris Kirkland (Coventry), Jerzy Dudek (Feyenoord), Nicolas Anelka (wypożyczenie z PSG)
Z klubu: Ian Armstrong (Port Vale), Layton Maxwell (Caardiff), Christian Ziege (Tottenham), Robbie Fowler (Leeds), Sander Westerveld (Real Sociedad), Alan Navarro (Tranmere), Frode Kippe (Lillestrom), Jamie Redknapp (Tottenham), John Miles (Stoke), Gary McAllister (Coventry)
Najlepiej zarabiający film: Harry Potter i Kamień Filozoficzny
Najlepiej sprzedający się singiel: Will Young 'Anything is possible/ Evergreen'
Najlepiej sprzedająca się płyta: Dido 'No Angel'

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Brak komentarzy



The Reds po zremisowanym meczu z Tottenhamem, udadzą się na Old Trafford by powalczyć o ligowe punkty z miejscowym Manchesterem United. Przypomnijmy, że to drugie starcie między tymi zespołami w przeciągu ostatnich dwóch tygodni. Poprzedni mecz wygrali The Reds 2-1. Jak tym razem spiszą się podopieczni Dalglisha?

The Reds po wyrównanym meczu zremisował z Tottenhamem 0-0. Jak już wiele razy w tym sezonie bywało, tak i dziś podopiecznym Dalglisha zabrakło konsekwentnej gry pod bramką rywala. Był to już ósmy mecz zakończony podziałem punktów na Anfield w tym sezonie.





