Glen Johnson zapewnia, że nie denerwuje się przed swoim pierwszym meczem w karierze na Mistrzostwach Świata. Pod sterami Fabio Capello, prawy defensor Liverpoolu, stał się podstawowym zawodnikiem w kadrze Synów Albionu i właściwie pewnym jest, że Anglik wybiegnie dzisiaj w podstawowym składzie na mecz przeciwko Stanom Zjednoczonym.
Po genialnym sezonie 2008-2009 w Portsmouth, Johnson przebił się do reprezentacji swojego kraju i to pomogło mu w transferze na Anfield Road.
Każdy doskonale zdaje sobie sprawę, że Anglik posiada również genialne zdolności ofensywne. Jego rajdy lewą stroną, często kończyły się zdobyczą bramkową. Niestety, zdarzają się głosy mówiące o niedokładności Glena w defensywnie zarówno w klubie jak i reprezentacji.
Były zawodnik Chelsea Londyn oraz West Hamu największy rozwój zanotował po objęciu kadry Synów Albionu przez Fabio Capello, który widzi w nim fantastycznego gracza i chce z niego uczynić jednego z najlepszych prawych defensorów na świecie. Włoch powiedział Glenowi, aby ten nie nie spoczywał na laurach i dalej się rozwijał, jednocześnie nie ulegając presji, która jest na niego wywierana.
Wraz z Johnsonem na swój debiut na mistrzostwach świata oczekuje Clint Dempsey z londyńskiego Fulham. Glen zapewnia jednak, że nie odczuwa presji przed nadchodzącymi spotkaniami i pragnie jak najszybciej rozpocząć mundialowe zmagania.
- Nie jestem w ogóle zdenerwowany. Odczuwam jedynie ogromne podekscytowanie - powiedział Glen.
- Trzeba pamiętać, że rozgrywałem wiele spotkań przeciwko klasowym zawodnikom w Premier League. Nie ma powodu, dla którego miałbym się obawiać konfrontacji na stadionach w RPA.
- Zdaję sobie sprawę, że nadchodzący miesiąc będzie fascynujący i nie mogę się już doczekać pierwszego spotkania - zakończył Johnson.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
kijanek13; 12.06.2010; 22:26
Według mnie świetny mecz Glena ^^
Czarny; 12.06.2010; 15:00
Johnson pewnie będzie ciutke zdenerwowany ale po 10 minutach mu przejdzie i zacznie te swoje rajdy po boku :)
ShanklyGates10; 12.06.2010; 14:03
Miejmy nadzieję że pokaże to na co go stać:)
lehman7272; 12.06.2010; 14:00
Glen będzie czarnym koniem w składzie :)
ShanklyGates10; 12.06.2010; 13:58
Życzę jemu i jego reprezentacji udanych mistrzostw:)



The Reds po zremisowanym meczu z Tottenhamem, udadzą się na Old Trafford by powalczyć o ligowe punkty z miejscowym Manchesterem United. Przypomnijmy, że to drugie starcie między tymi zespołami w przeciągu ostatnich dwóch tygodni. Poprzedni mecz wygrali The Reds 2-1. Jak tym razem spiszą się podopieczni Dalglisha?

The Reds po wyrównanym meczu zremisował z Tottenhamem 0-0. Jak już wiele razy w tym sezonie bywało, tak i dziś podopiecznym Dalglisha zabrakło konsekwentnej gry pod bramką rywala. Był to już ósmy mecz zakończony podziałem punktów na Anfield w tym sezonie.





