Dziś jest środa, 8 lutego 2012 roku
osób przebywających w serwisie: 43
Dreamer; 2010-07-24 12:05:40; Liverpool Echo

Hodgson pod wrażeniem Aquilaniego

A A A

Roy Hodgson zapewnił, że Alberto Aquilani pozostanie na Anfield. Włoch dostanie kolejną szansę na zaprezentowanie swych umiejętności. Jego pierwszy sezon to pasmo kontuzji i dwóch chorób wirusowych, które uniemożliwiły mu pokazanie się z dobrej strony.

Oczywiście było kilka spektakularnych akcji, jak gole przeciwko Atletico Madryt czy
Portsmouth. Niestety Aquilani nie osiągnął szczytowej formy w zeszłym sezonie. Niektórzy kibice zastanawiają się czy zostanie.

Wszystkie spekulacje ucina Roy Hodgson. Boss potwierdził, że w przyszłym sezonie będzie pracował z Aquilanim, chce aby grał tak samo dobrze jak w AS Romie.

- Nigdy nie kwestionowałem talentu Aquilaniego. Wszyscy widzimy, że jest zdolnym piłkarzem.

- Był bardzo rozczarowany z tego, co prezentował w zeszłym sezonie. Jednak jego największym zmartwieniem była kontuzja, którą leczył tak długo.

- Miał słabą końcówkę sezonu. Nie pokazał wtedy nic, czego oczekiwałbyś od wchodzącego z ławki. To rozczarowało go jeszcze bardziej.

- Te przed sezonowe przygotowania powinny pomóc mu zostawić rozczarowania za sobą oraz nabrać pewności siebie. To, co widziałem przez trzy tygodnie napawa optymizmem.

- Każdego dnia ciężko pracuje, aby poprawić swoją kondycję. Chce wrócić do formy, którą prezentował przed przybyciem tutaj. To dobrze o nim świadczy.

Jednakże Aquilani nadal nie udowodnił, że jest zawodnikiem, który poradzi sobie z ciężarem gry w Premier League. W meczu z Grasshoppers jego pewność siebie blakła z minuty na minutę, aby w końcu zniknąć.

Hodgson przedstawił sytuację z punktu widzenia Aquilaniego. Włoch chce odbudować swoją formę, a boss jest zadowolony z tego, co na razie osiągnął.

- To oczywiste, że na lepsze rezultaty musimy dłużej poczekać. Nie możemy od niego oczekiwać zbyt wiele po tak krótkim czasie.

- Wolę, aby zagrał trochę krócej, niż zabierać go z boiska  5 albo 10 minut za późno, co mogłoby się wiązać z opuszczeniem przez niego następnego treningu.

- Jedyną osobą, która może potwierdzić geniusz Alberto jest Lucas.

Zobacz także

Johnson: Luis sobie poradzi Kot z Anfield to przybłęda ‘Kenny”? Przygotowania do biegu Hillsborough

Dodaj komentarz


Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Komentarze

kijanek13; 24.07.2010; 12:30
Bedzie z niego jeszcze duzo pozytku,ale trzeba pamietac ze cierpliwosc jest cnota...

Projekt: Bartosz Bunikowski; Kodowanie i podpięcie: QSky.pl Copyright (c) 2009-2012 by LFCPoland.com.
LFCPoland.com na Facebooku