Roy Hodgson zmienił swoją decyzję, wobec składu na Manchester City i dokonał kilku personalnych zmian.
Tak jak pisaliśmy: Na bramce stanie Pepe Reina, Na prawej obronie zagra Glen Johnson. Na środku obrony pojawią się Martin Skrtel oraz Jamie Carragher.
Sztab medyczny Liverpoolu dał zielone światło Danielowi Aggerowi na dzisiejszy występ przeciwko The Citizens, i ten zostaje włączony przez Roya Hodgsona do składu w miejsce Brazylijczyka - Fabio Aurelio.
Co więcej, Christian Poulsen zostanie zastąpiony przez Lucasa Leive. Natomiast Javier Mascherano przez Davida Ngoga.
W ten sposób trener The Reds zdecydował się na taktykę w systemie 4-4-2.
Dirk Kuyt rozpocznie grę na skrzydle, Steven Gerrard i Lucas Leiva będą tworzyć duet w środku pola, a po lewej flance biegać będzie Milan Jovanović.
Partnerem Fernando Torresa w ataku zostanie David N'gog.
Brad Jones, Ryan Babel, Fabio Aurelio, Sotirios Kyrgiakos, Maxi Rodriguez, Christian Poulsen oraz Daniel Pacheco zaczną mecz na ławce rezerwowych.
Javier Mascherano został całkowicie pominięty przez Roya Hodgsona i nie usiądzie nawet na ławce.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
kijanek13; 23.08.2010; 16:38
No no,nie powiem ale jak duet 9-24 dobrze zagra w ataku może coś z tego wyjść.Szkoda ze Masche najprawdopodobniej odejdzie.
Kuba; 23.08.2010; 15:53
Dlaczego niby Kuyt na skrzydle a nie Maxi?!
BergmaN; 23.08.2010; 15:24
Nie oficjalne źródła mówią że agent Mascherano p. P. Zahavi dogadał si z FC Barceloną na kwotę 26 milionów euro. A Roy Hodgson by nie ryzykować kontuzji zawodnika pominął go w składzie, by nie utracić kilku milionów na transferze. (kontuzjowany zawodnik będzie kosztował mniej - nie porównuj Aquy - ten transfer to niewypał.)
Karol; 23.08.2010; 15:22
Mam nadzieję, że nie dobije ich wiadomość o odejściu Masche.
lehman7272; 23.08.2010; 15:20
jezeli to nie kontuzja to NAPEWNO odejdzie :/
Skład bardzo dobry,jezeli El Nino zagra dobrze to wygramy a pozatym ciesze sie ze jest agger i lucas za christiana
wawoz; 23.08.2010; 15:18
to Mascherano prawdopodobnie odejdzie ;/



The Reds po zremisowanym meczu z Tottenhamem, udadzą się na Old Trafford by powalczyć o ligowe punkty z miejscowym Manchesterem United. Przypomnijmy, że to drugie starcie między tymi zespołami w przeciągu ostatnich dwóch tygodni. Poprzedni mecz wygrali The Reds 2-1. Jak tym razem spiszą się podopieczni Dalglisha?

The Reds po wyrównanym meczu zremisował z Tottenhamem 0-0. Jak już wiele razy w tym sezonie bywało, tak i dziś podopiecznym Dalglisha zabrakło konsekwentnej gry pod bramką rywala. Był to już ósmy mecz zakończony podziałem punktów na Anfield w tym sezonie.





