Kapitan Anglii Steven Gerrard twierdzi, że jego koledzy z zespołu są na dobrej drodze do odbudowania pewności siebie po wygranej 4-0 z Bułgarią.
Jermain Defoe strzelił hat-tricka, a Adam Johnson trafił swoją pierwszą bramkę w reprezentacji narodowej, gdy Synowie Albionu rozpoczęli kwalifikację do Euro 2012 od zwycięstwa.
Podopieczni Fabio Capello zagrają we wtorek ze Szwajcarią.
Po słabym występie na mundialu, Gerrard był zadowolony z odpowiedzi na Wembley w piątek.
- Mówiłem już po MŚ, że trochę potrwa zanim ten zespół będzie mógł konkurować z wielkimi drużynami.
- Najważniejsze jest nie dać się ponieść nerwom i budować na tym zespół.
- We wtorek będzie bardzo ciężko. To ciężki mecz na wyjeździe. Szwajcaria to dobry zespół.
- Miejmy nadzieję, że to nam da więcej pewności siebie.
Gerrard pochwalił również Defoe, który świetnie rozumiał się ze swoim partnerem - Wayne Rooneyem.
- Ważne jest, by nie przypisywać wszystkich zasług Jermainowi - powiedział i określił napastnika Spurs jako 'zabójczego'.
- Wayne asystował przy wszystkich bramkach, więc sądzę, że są dobrymi partnerami i to było kluczowe.
- Byliśmy znakomici na całym boisku, od bramkarza do napastnika.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Brak komentarzy



The Reds po zremisowanym meczu z Tottenhamem, udadzą się na Old Trafford by powalczyć o ligowe punkty z miejscowym Manchesterem United. Przypomnijmy, że to drugie starcie między tymi zespołami w przeciągu ostatnich dwóch tygodni. Poprzedni mecz wygrali The Reds 2-1. Jak tym razem spiszą się podopieczni Dalglisha?

The Reds po wyrównanym meczu zremisował z Tottenhamem 0-0. Jak już wiele razy w tym sezonie bywało, tak i dziś podopiecznym Dalglisha zabrakło konsekwentnej gry pod bramką rywala. Był to już ósmy mecz zakończony podziałem punktów na Anfield w tym sezonie.





