Fulham pokonuje na własnym obiekcie ekipę Liverpoolu FC 3:1 po golach Zamory, Nevlanda oraz Dempseya. Jedyną bramkę dla the Reds strzelił Fernando Torres. Goście kończyli jednak te spotkanie w dziewiątkę, bowiem dwie czerwone kartki ujrzeli Philip Degen oraz Jamie Carragher.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
legia24h; 03.11.2009; 01:54
Powiem tylko tyle: Po prostu masakra!
Lukowiak; 02.11.2009; 16:16
Wstyd i Hańba tyle powiem !
ticy; 01.11.2009; 19:12
Bez obrazy fani Liverpoolu ale ja mówiłem, że wygraliście z MU bo byliście tylko dobrze nastawieni na "Walkę o Anglię". Prawdą jest to, że Liverpool nie wygra ani Premier League ani Cheampions League. Nie chce być wścibski ale to co LFC wyprawia to porażka. Pozdrawiam wszystkich fanów prawdziwego futbolu. Nani.com.pl
Capitano; 01.11.2009; 09:29
:// szkooooda przegranej...
Chelsea_fan01; 31.10.2009; 23:32
Oj nie martwcie się, jeszcze wszystko da się zrobić, nie dajcie się wybić z wielkiej czwórki,najważniejsza gra!!!
A z tymi czerwonymi, też nie do końca rozumiem, powinna być jedna a nie dwie, bo ta 2 sytuacja na to nie zasługiwała, to jest moje zdanie, trzymam kciuki za liverpool, mi też było smutno, jak Chelsea przegrała z Wiganem trzy do jednego.
kijanek13; 31.10.2009; 18:02
pytanie tylko za co te czerone...ja nie moge dojść do siebie...;( YNWA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!



Liverpool w pierwszym przedsezonowym sparingu zmierzy się z kanadyjskim Toronto FC. Będzie to również spotkanie rozpoczynające tour The Reds po krajach Ameryki Północnej.

The Reds po wyrównanym spotkaniu przegrali na wyjeździe ze Swansea City 1-0. Był to ostatni mecz podopiecznych Dalglisha w sezonie 2011/12.





