Nabil El Zhar powiedział gazetom w swoim kraju, że mimo spotkania z Hodgsonem chce odejść z klubu, by częściej grać w pierwszym skladzie.
- Chce odejść z Liverpoolu. Nie gram zbyt często. Mam 23 lata i nie mogę pozwolić sobie na gre tylko w kilku meczach sezonu.
El Zhar podkreślił, że kilka europejskich klubów wyraziło zainteresowanie jego osobę, a on chce rozważyć wszystkie opcje.
Odkąd przeszedł do LFC z Saint Etienne w 2006 roku zaliczył 30 występów w czerwonej koszulce.
Kontrakt z Liverpoolem obowiązuje go do 2012.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
mantiLFC; 13.07.2010; 06:15
nieeeeeee nie mozemy go stracic to jest krol pomocy i ataku za 100mln mozemy sie skusic ale jak do barcy to musza nam messiego jeszcze dac
kijanek13; 11.07.2010; 21:35
Chce niech idzie...i tak z niego pożytku nie będzie.
adam_lfc; 11.07.2010; 13:35
Wcale mu się nie dziwię...
Glen2; 11.07.2010; 13:24
No to mamy bigos ;] chce to niech idzie..
Frąc; 11.07.2010; 12:01
racja. 23 lata i niczym nie zaskoczył, od święta pojawia się na ławce rezerwowych. szerokiej drogi :)
gerrard21; 11.07.2010; 11:38
Niech odchodzi,zadnego pozytku z niego ostatnimi czasy nie mamy,zgarnac chocby ze 2 mln i w jego miejsce dac innym szanse.Chocby Nemethowi czy Pacheco.Z nich moze cos bedzie.



The Reds po zremisowanym meczu z Tottenhamem, udadzą się na Old Trafford by powalczyć o ligowe punkty z miejscowym Manchesterem United. Przypomnijmy, że to drugie starcie między tymi zespołami w przeciągu ostatnich dwóch tygodni. Poprzedni mecz wygrali The Reds 2-1. Jak tym razem spiszą się podopieczni Dalglisha?

The Reds po wyrównanym meczu zremisował z Tottenhamem 0-0. Jak już wiele razy w tym sezonie bywało, tak i dziś podopiecznym Dalglisha zabrakło konsekwentnej gry pod bramką rywala. Był to już ósmy mecz zakończony podziałem punktów na Anfield w tym sezonie.





