Liverpool wygrywa po pierwszych 45 minutach z Portsmouth FC 3:0. Bramki strzelali Fernando Torres, Ryan Babel oraz Alberto Aquilani. The Reds gromią także w posiadaniu piłki i miejmy nadzieję, że to nie koniec koncertu.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
LyzwaLFC; 16.03.2010; 09:00
Aquilani, Torres i Maxi po prostu:)
te1000; 15.03.2010; 22:31
Mam tylko nadzieje ze Benek wyciagnie jakies wnioski .
Capitano; 15.03.2010; 22:13
LFC to jest to! ;D
lehman7272; 15.03.2010; 22:02
dobrze bo bilans musimy poprawic...ale chlopaki 3-0 teraz to licze na minimum 5-0 :D strzelic musi Gerro i Dzieciak.
Scouser; 15.03.2010; 21:59
Drogi Frącu, w obecnym sezonie nawet to mnie cieszy, że ogrywamy Pompey, ;)
Kuba; 15.03.2010; 21:57
jedzieeemy!
magdzia; 15.03.2010; 21:57
Że tak powiem widać brak Lucasa i Kuyta ^^
Frąc; 15.03.2010; 21:55
przeważamy, lecz...
to jest ostatni zespół z ligi. praktycznie zdegradowany. czyż tak właśnie nie powinniśmy grać z takimi zespołami?
lehman7272; 15.03.2010; 21:55
***** ?? co ? nie ogladam meczu bo bylem na dworze ale o ja ? AQUA :D
Scouser; 15.03.2010; 21:54
nie no ja muszę, się napić ze szczęścia...
Torres + Aqua + Babel + Gerro + Maxi = : ) na mojej mordzie.
jeszcze ze trzy i jutro do budy nie ide :D COME ON SCOUSERS!
magdzia; 15.03.2010; 21:51
no i to jest to ;)



The Reds po zremisowanym meczu z Tottenhamem, udadzą się na Old Trafford by powalczyć o ligowe punkty z miejscowym Manchesterem United. Przypomnijmy, że to drugie starcie między tymi zespołami w przeciągu ostatnich dwóch tygodni. Poprzedni mecz wygrali The Reds 2-1. Jak tym razem spiszą się podopieczni Dalglisha?

The Reds po wyrównanym meczu zremisował z Tottenhamem 0-0. Jak już wiele razy w tym sezonie bywało, tak i dziś podopiecznym Dalglisha zabrakło konsekwentnej gry pod bramką rywala. Był to już ósmy mecz zakończony podziałem punktów na Anfield w tym sezonie.





