Dirk Kuyt był zachwycony po tym jak Liverpool FC pokonał na Anfield Road w 213. derbach Merseyside ekipę Evertonu 1:0 po jego bramce. Holender dał prowadzenie po świetnym rożnym w wykonaniu Stevena Gerrarda.
- To był ciężki mecz, szczególnie po czerwonej kartce - powiedział. - Jednak broniliśmy się bardzo dobrze i nieźle wykorzystywaliśmy stałe fragmenty gry wykonywane przez Steviego.
- Zrobiliśmy to co zamierzaliśmy. Kiedy grasz w dziesiątke, nie masz zbyt wiele szans, ale próbowaliśmy je stwarzać ze stałych fragmentów.
- Howard do spółki z Nevillem cały czas mnie wypychali z drugiego metra, ale mimo mniejszej szansy, spróbowałem uderzyć, udało się. Jestem z tego bardzo szczęśliwy.
- Dzisiaj będziemy się cieszyć, ale od jutra musimy się skupić na Arsenalu i miejmy nadzieję, że będziemy podtrzymywać passę bez porażek.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Kuba; 07.02.2010; 18:26
No dopóki Torres nie wróci to Kuyt na szpicę, na prawe skrzydło Maxi.. po to go w końcu kurde kupiliśmy, bo na lewej flance to się męczył wczoraj chłopak trochę... Rafa znów 'przerabia' zawodników.
Frąc; 06.02.2010; 19:19
A tak niektórzy narzekali na niego że sprzedac i w ogóle. a on po raz kolejny nam 3 pkt zapewnia. oby więcej grał w ataku a nie na skrzydle
kijanek13; 06.02.2010; 17:17
Dirku mój kochany...my kibice jesteśmy dumni z Cb...i Twojego poświecenia dla LFC!Teraz czas na Arsenal...



Liverpool po pierwszym ligowym zwycięstwie w tym roku, podejmie na Anfield Tottenham Hotspur. Koguty walczą w tym sezonie o mistrzostwo, zaś The Reds ponownie wracają do walki o czołową czwórkę Premier League. Jakim wynikiem zakończy się to spotkanie? Odpowiedź poznamy już w najbliższy poniedziałek!

The Reds po golach Andy'ego Carrolla, Craiga Bellamy'ego i Dirka Kuyta pokonali 3-0 walczące o utrzymanie Wolverhampton. Liverpool po raz pierwszy w tym sezonie w pełni zdominował słabszego rywala i zasłużenie zwyciężył.





