Selekcjoner reprezentacji Hiszpanii Vincente del Bosque jest zadowolony z powrotu do strzelania Fernando Torresa, po tym jak napastnik The Reds dwa razy trafił do siatki w piątkowym zwycięstwie nad Liechtensteinem.
Torres trafił tylko dwa razy w poprzednich dwunastu miesiącach dla swojego kraju, ale tylko po kilku dniach od zwycięskiego trafienia dla Liverpoolu z WBA powrócił do strzelania, by pomóc Hiszpanii zakwalifikować się do Euro 2012.
Zapytany, czy jest zadowolony z powrotu Torresa do formu, Del Bosque odpowiedział: - Oczywiście. Nie strzelił gola na MŚ i te gole dla reprezentacji i Liverpoolu poprawią jego morale i pewność siebie.
- To dobre dla niego i reprezentacji. Dobrze poruszał się po boisku
Torres został zastąpiony krótko po trafieniu drugiej bramki po 54 minutach, ale Del Bosque twierdzi, że Torres mógłby dalej grać.
- To był wyczerpujący mecz dla piłkarzy. Torres mógłby dalej grać. Mieliśmy na ławce piłkarzy, którzy palili się do gry i daliśmy im szansę - dodał.
- Te zmiany były bardziej dla tych co siedzieli na ławce, niż dla tych co grali na boisku.
Kolejny mecz Hiszpania zagra z Argentyną w Buenos Aires we wtorek.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Brak komentarzy



The Reds po zremisowanym meczu z Tottenhamem, udadzą się na Old Trafford by powalczyć o ligowe punkty z miejscowym Manchesterem United. Przypomnijmy, że to drugie starcie między tymi zespołami w przeciągu ostatnich dwóch tygodni. Poprzedni mecz wygrali The Reds 2-1. Jak tym razem spiszą się podopieczni Dalglisha?

The Reds po wyrównanym meczu zremisował z Tottenhamem 0-0. Jak już wiele razy w tym sezonie bywało, tak i dziś podopiecznym Dalglisha zabrakło konsekwentnej gry pod bramką rywala. Był to już ósmy mecz zakończony podziałem punktów na Anfield w tym sezonie.





