Dziś jest środa, 8 lutego 2012 roku
osób przebywających w serwisie: 49
Dudek; 2010-09-02 20:20:07; Sky Sports

Carra wątpi w zdobycie tytułu

A A A

Obrońca Jamie Carragher twierdzi, że Liverpool nie ma szans na zdobycie tytułu mistrzowskiego w tym sezonie.

W zeszłym sezonie The Reds zajęli siódme miejsce w Premier League, najniższe od dekady.

Drużyna Roy'a Hodgsona obrała sobie za cel zakończenie sezonu w Top Four, by powrócić do Ligi Mistrzów.

32-letni Carragher, który podczas 14 letniej kariery na Merseyside nie zdobył mistrzostwa Anglii, akceptuje fakt, że The Reds po raz kolejny nie zdobędą tego trofeum.

- Ludzie mówią: 'Zrobiłeś to i tamto dla Liverpoolu', ale nie wygraliśmy trofeum od czterech lat i to mnie trochę denerwuje - powiedział Carragher.

- Oczywiście chcę zdobyć jakieś trofeum, zanim zakończę karierę w Liverpoolu.

- Nie widzę żadnego powodu, dlaczego nie mielibyśmy zdobyć trofeum w tym roku lub za rok.

- Jedynym trofeum, którego nie zdobyłem jest Mistrzostwo Anglii, ale będzie o nie bardzo trudno, ponieważ w zeszłym roku zajęliśmy siódme miejsce.

- Jednak nie widzę powodu, by nie pojechać na Wembley.

Carragher twierdzi, że The Reds nie odczuje braku zakupu kolejnego napastnika.

Hodgson poszukiwał zmiennika dla Fernando Torresa, który wciąż nie jest w pełni zdrowia po operacji kolana, jednak Anglikowi nie udało się go pozyskać.

Jednak vice-kapitan jest zdania, że jego zespół ma wystarczająco dobrych graczy, by zdobywać gole w tym sezonie.

- Nowy sztab szkoleniowy wykonał dobrą robotę na początku sezonu, by wyeliminować kontuzję - powiedział.

- Chcemy, by Fernando pozostał zdrowy, ale sądzę, że David Ngog jest innym graczem, niż w zeszłym sezonie, a jego gra była fantastyczna.

- Mamy również Dirka Kuyta i Ryana Babela.

W sobotę odbędzie się spotkanie charytatywne Carraghera, w którym wystąpią jedenastki byłych graczy The Reds i rezerwy Evertonu. Michael Owen znalazł się wśród byłych graczy The Reds i może zostać źle przyjęty przez kibiców The Reds, ponieważ występuje w Manchesterze United.

Jednak Carragher twierdzi, że złe przywitanie Owena byłoby niesprawiedliwe.

- Sądzę, że on zasługuje na znakomite przyjęcie za to co zrobił dla Liverpoolu - dodał.

- Był tutaj fantastycznym graczem.

Zobacz także

Johnson: Luis sobie poradzi Kot z Anfield to przybłęda ‘Kenny”? Przygotowania do biegu Hillsborough

Dodaj komentarz


Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Komentarze

Glen2; 03.09.2010; 10:52
No jeśli nawet Wielki Carra nie wierzy to znaczy że nie mamy szans.. kibic musi wierzyć ale jednak będzie naprawdę ciężko,musimy walczyć do końca jak to mamy we krwi!!YNWA

kijanek13; 03.09.2010; 06:39
też Owena nie znoszę,ale iż jest to impreza Carry i do tego charytatywna to niech Owen nie zostanie powitany gwizdami.Ale to co zrobił Michael dla LFC nie ma najmniejszego znaczenia teraz,jak odszedł do Manure...

IroLFC; 02.09.2010; 23:51
''Jednak Carragher twierdzi, że złe przywitanie Owena byłoby niesprawiedliwe. - Sądzę, że on zasługuje na znakomite przyjęcie za to co zrobił dla Liverpoolu - dodał.
- Był tutaj fantastycznym graczem.''

To tak jak mieć kochającą żonę i ją zdradzić z jej siostrą, czy małżonka by powitała swojego chłopa za to że ją kiedyś kochał ?

Frąc; 02.09.2010; 22:27
dobrze, że mają przed sobą realne cele. chociaż ja i tak będę wierzył, że zajmiemy pierwsze miejsce ;)

Projekt: Bartosz Bunikowski; Kodowanie i podpięcie: QSky.pl Copyright (c) 2009-2012 by LFCPoland.com.
LFCPoland.com na Facebooku