Obrońca Liverpoolu zachęcił swoich kolegów, aby kontynuowali swoją dobrą grę w obronie, którą można było podziwiać w wygranym meczu derbowym z Evertonem.
Liverpool jest od 7 meczów niepokonany w lidze. W tych meczach zdobyli 17 punktów, 6 razy zachowali czyste konto i powrócili do czołowej czwórki.
Obecna pozycja Liverpoolu była zagrożona z powodu słabej dyspozycji i kiepskich wyników, ale ostatnie sukcesy spowodowały, że Carragher postanowił pochwalić swoich kolegów z bloku obrony.
Wojowink, który zagrał już w 25 spotkaniach z Evertonem wie, jak ta wygrana wpłynie na morale.
Ostrzegł swoich kolegów, że dobra praca musi być kontynuowana zwłaszcza, że następny mecz grają na Emirates Stadium z Arsenalem.
- To nie tylko 3 punkty, to ma wpływ na wszystkich i każdy jest pełen entuzjazmu. Lecz to się może zmienić, jeśli zawiedziemy w meczu z Arsenalem.
- Pokonaliśmy w lidze Machester, a potem zagraliśmy z Arsenalem w Carling Cup i przegraliśmy.
- Ważnym jest, abyśmy zachowali dobre samopoczucie po meczu z Arsenalem, a tak będzie, gdy osiągniemy dobry wynik.
- Jedziemy tam z dobrym nastawieniem, ale Arsenal to zawsze wymagający rywal.
- Graliśmy na Emirates, ale nie wygraliśmy jeszcze tam. Musimy coś z tym zrobić, więc mam nadzieję, że to nastąpi w środę.
- W ciągu ostatnich czterech lub pięciu lat poprawiliśmy się w grze obronnej pod okiem Rafy i to jest tylko powrót do normalności. Jeśli nie tracisz bramek to możesz wygrać.
Liverpool grał w dziesiątke przez prawię godzinę, po tym jak Kyrgiakos dostał czerwoną kartkę.
Dirk Kuyt zdobył swoją 50 bramkę i to wystarczyło aby wygrać to spotkanie, gdy Steven Pienaar został usunięty z boiska.
Menadżer Rafa Benitez pozwoli piłkarzom cieszyć się ze zwycięstwa przez parę dni, a następnie zajmą się Kanonierami.
Hiszpan pochwalił swoich piłkarzy za to, że powrócili do czołowej czwórki, ale podkreślił, że trzeba jeszcze wiele zrobić, aby zapewnić sobie grę w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie.
- Wiem, że przed nami długi wyścig, dlatego musimy iść dalej, ciężko pracować i wygrywać kolejne mecze.
- Ważne jest, żebyśmy mieli przekonanie, że możemy to zrobić. Będzie to trudne, ale pokazaliśmy charakter i znów gramy z większą pewnością siebie.
- Możemy cieszyć się grą przez najbliższe kilka dni, ale nadal musimy wygrywać, a mecze na wyjeździe są zawsze trudne, więc musimy dobrze wykonać naszą pracę.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
kijanek13; 08.02.2010; 18:01
No kiedyś musi być ten pirwszy raz,i czuję że pierwszy raz pokonamy Arsenal własnie w srodę na tym trudnym terenie ^^



Liverpool po pierwszym ligowym zwycięstwie w tym roku, podejmie na Anfield Tottenham Hotspur. Koguty walczą w tym sezonie o mistrzostwo, zaś The Reds ponownie wracają do walki o czołową czwórkę Premier League. Jakim wynikiem zakończy się to spotkanie? Odpowiedź poznamy już w najbliższy poniedziałek!

The Reds po golach Andy'ego Carrolla, Craiga Bellamy'ego i Dirka Kuyta pokonali 3-0 walczące o utrzymanie Wolverhampton. Liverpool po raz pierwszy w tym sezonie w pełni zdominował słabszego rywala i zasłużenie zwyciężył.





