Steve Bruce twierdzi, że niedzielny mecz Liverpoolu z Sunderlandem będzie niezwykłym spotkaniem ze względu na atmosferę. Ducha spotkania dodają także dwa fakty. Kuriozalny gol z poprzedniej rundy Darrena Benta oraz głośne spekulacje dotyczące transferu Kenwyne'a Jonesa
- Anfield to magiczne miejsce, atmosfera na nim zawsze przysparza na dreszczyków emocji - powiedział Bruce.
- Co do plotek dotyczących pozyskania przez Liverpool Jonesa, byłem bardzo zdenerwowany. Cała ta sytuacja miała niedobry wpływ na jego późniejszą grę.
- Na szczęście nic się nie stało i Kenwyne gra tak jak przedtem.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Glen2; 27.03.2010; 14:49
w końcu to nasz finał jeden z siedmiu jak to powiedział Masch ;P



The Reds po zremisowanym meczu z Tottenhamem, udadzą się na Old Trafford by powalczyć o ligowe punkty z miejscowym Manchesterem United. Przypomnijmy, że to drugie starcie między tymi zespołami w przeciągu ostatnich dwóch tygodni. Poprzedni mecz wygrali The Reds 2-1. Jak tym razem spiszą się podopieczni Dalglisha?

The Reds po wyrównanym meczu zremisował z Tottenhamem 0-0. Jak już wiele razy w tym sezonie bywało, tak i dziś podopiecznym Dalglisha zabrakło konsekwentnej gry pod bramką rywala. Był to już ósmy mecz zakończony podziałem punktów na Anfield w tym sezonie.





