Rafael Benitez pogratulował wkład Dirka Kuyta na doskonały punkt zwrotny w formie Liverpoolu po tym jak Holender zdobył 50. bramkę dla the Reds w meczu z Evertonem.
29-latek zapewnił w 54. minucie zwycięstwo w derbach Merseyside i rozszerzył passę bez porażek do 7 spotkań. Tym samym, Kuyt strzelił swoją czwartą bramkę w ostatnich czterech meczach, co docenia Boss the Reds.
- Myślę, że każdy wie ile daje nam Kuyt - powiedział Benitez.
- Ma umiejętności i jest fantastyczny w każdym meczu, pracując bardzo ciężko dla zespołu.
- Ofensywa była dla niego problemem, ponieważ w tym momencie strzela on wiele bramek. Jego koledzy z drużyny i kibice wiedzą jak dobrym jest zawodnikiem.
- Pięćdziesiąt bramek dla każdego gracza jest dobrym osiągnięciem, zwłaszcza w Premier League. Grał dla nas na lewym, prawym skrzydle, jako pierwszy i drugi napastnik. Jest dla nas bardzo ważny.
Liverpool w derbach zmuszony był grać przez 60 minut bez jednego zawodnika, ale Everton nie skorzystał z tej okazji, zaś the Reds owszem. Boss był bardzo zadowolony z postawy jego podopiecznych.
Benitez powiedział - Byłem zaskoczony. Oczekiwałem, że będą grać większą ilością podań.
- Na boisko wszedł Arteta i grali bezpośrednio. To pozwoliło nam rozwinąć skrzydła. Było łatwiej kontrolować grę i kontynuować naszą pracę w defensywie.
Liverpool dzięki owej wygranej znajduje się obecnie na czwartej pozycji w Premier League, ale Rafa nie chce ponieść się emocjom.
Benitez powiedział - Jeśli będziemy wygrywać, znajdziemy się coraz bliżej Ligi Mistrzów. Cel zagwarantowania sobie czwartego miejsca w Premier League nie jest łatwy.
- Najważniejsze jest teraz próbować zdobywać trzy punkty w każdym nadchodzącym spotkaniu.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
kijanek13; 08.02.2010; 18:07
no kolejny mecz Dirka...i kolejna bramka.,oby tak dalej ;]
Frąc; 08.02.2010; 17:53
komu jak komu, ale Kuytowi pochwała należy się najbardziej. i jeszcze Reinie.



Liverpool po pierwszym ligowym zwycięstwie w tym roku, podejmie na Anfield Tottenham Hotspur. Koguty walczą w tym sezonie o mistrzostwo, zaś The Reds ponownie wracają do walki o czołową czwórkę Premier League. Jakim wynikiem zakończy się to spotkanie? Odpowiedź poznamy już w najbliższy poniedziałek!

The Reds po golach Andy'ego Carrolla, Craiga Bellamy'ego i Dirka Kuyta pokonali 3-0 walczące o utrzymanie Wolverhampton. Liverpool po raz pierwszy w tym sezonie w pełni zdominował słabszego rywala i zasłużenie zwyciężył.





