Jak twierdzi serwis Skysports.com Fabio Aurelio może powrócić do Liverpoolu. Aurelio opuścił Anfield tego lata po wygaśnięciu umowy.
Brazylijczyk rozegrał 71 spotkań dla The Reds podczas czterech sezonów w klubie, ale nękały go kontuzje i rozegrał tylko 8 spotkań w zeszłym sezonie.
Fabio Aurelio odszedł na wolny transfer i był łączony z powrotem do Brazylii, ale nie znalazł klubu.
Liverpool nie zdołał znaleźć nowego lewego obrońcy, ale był łączony z nazwiskami takimi jak Maynor Figueroa czy Paul Konchesky.
Wygląda na to, że Aurelio może wrócić na Anfield, a Roy Hodgson jest gotowy zaoferować mu kontrakt rozwiązujący jego problemy z lewą obroną.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
gerrard21; 03.08.2010; 19:17
wizard>Iniesta to tylko przyklad kogos z "glosnym" nazwiskiem.
Aurelio nie jest dla mnie dobrym obronca:zbyt latwo daje sie ogrywac,tak samo Insua i Johnson-swietni w ataku,w obronie d...pa!
Z braku laku(czyt.pieniedzy) i Aurelio bedzie ok ale z czolowych druzyn PL to mamy najslabszego left backa.
Bo nie sadzisz,ze A.Cole,Evra czy Clichy sa gorsi od Aurelio?!
Nawet Spurs maja Bale'a-swietny gracz,chcialem go kiedys u nas,a teraz to niemozliwe.
wizard; 01.08.2010; 12:41
Gerrard, lewy obrońca nigdy nie uzyska takiej reputacji co piłkarz ofensywny, bo kto strzela bramki o tym słychać najwięcej... ale to jest świetny piłkarz, na pewno nie słabszy od Taiwo... 4 lata i 71 meczy? Z tym że przez 2 lata to Riise był podstawowym zawodnikiem, on jedynie rezerwowym, jeden sezon miał praktycznie cały wypełniony kontuzjami i jeden w porządku z tym, że w klubie byli też Insua i Dossena, 3 lewych obrońców i każdy musiał przecież grać... Więc te 71 meczy przez 4 lata, w jego przypadku to wiele...
Tak wracając do tych jego kontuzji... Torres ubiegły sezon też miał przepełniony kontuzjami a mimo to jest jednym z najlepszych napastników świata i żaden kibic - czy to Manchesteru, Realu, czy Chelsea - temu nie zaprzeczy... Chyba nie uważasz, że powinniśmy się jak najszybciej pozbyć Torresa, bo często odnosi kontuzje? Pozbycie się jego byłoby czystym debilstwem... Aurelio też należy się szansa, kontuzja może spotkać każdego...
Wielka euforia? Tak, bo kupiliśmy zawodnika, który będzie idealnie pasował do tej układanki Hodgsona... Chyba nie sądzisz, że powinniśmy kupić na lewą obronę Iniestę? Euforia przynajmniej byłaby uzasadniona...
gerrard21; 01.08.2010; 00:48
widze wielka euforia z powrotu Aurelio,jakbysmy conajmniej jakas gwiazde typu np Iniesta pozyskali!
lepszy rydz niz nic ale znajac perypetie zdrowotne Fabio musimy kupic kogos lepszego.
Cala jego kariera u nas to mnostwo kontuzji:4 lata i 71 meczow?
nie wierze,ze teraz beda go omijaly.
toz niektorzy ponad 50 meczy graja w 1 sezonie.
MarekLFC; 31.07.2010; 22:53
No Rafa zrobi z Santon'em to samo co zrobił z Babel'em. Babel był młodą gwiazdą Holandii. Kupił go i nie dawał mu grać i tak zepsuł mu wszystko no i Rierze to samo zrobił. :(
MarekLFC; 31.07.2010; 22:50
Santon jest moim jednym z ulubionych graczy ;)
MarekLFC; 31.07.2010; 22:49
Ale Rafa go nie odda nam ;D
MarekLFC; 31.07.2010; 22:35
Dobrze byłoby, aby jeszcze Insua powrócił. ;D
Elnino6786; 31.07.2010; 22:34
HURA NO TO WITAM SPOWROTEM FABIO :d
MarekLFC; 31.07.2010; 22:33
Bardzo chcem w LFC widziec Davide Santon jest bardzo dobry,młody i mający drybling obrońca, ale to 100 procent, że nie przjedzie :D
MarekLFC; 31.07.2010; 22:32
Aurelio już dzisiaj podpisał nową umowę do 2012 roku. Fabio jest bardzo dobrym obrońcą. Jest fajnie, że wrucił. Zostało tylko znaleść jeszcze mu zamianę. YNWA Fabio, ;)
Elnino6786; 31.07.2010; 22:21
No i dobrze... ja już wolę Fabio który zna już styl i drużynę niż jakiegoś Figueroa..... JESTEM ZA JEGO POWROTEM
A może by tak jeszcze Riise??? kto wie co zdarzy się za pare dni
mantiLFC; 31.07.2010; 21:59
ja jestem na tak. i tak nie mamy wyjscia musimy miec jakiegos lewego obronce =P



The Reds po zremisowanym meczu z Tottenhamem, udadzą się na Old Trafford by powalczyć o ligowe punkty z miejscowym Manchesterem United. Przypomnijmy, że to drugie starcie między tymi zespołami w przeciągu ostatnich dwóch tygodni. Poprzedni mecz wygrali The Reds 2-1. Jak tym razem spiszą się podopieczni Dalglisha?

The Reds po wyrównanym meczu zremisował z Tottenhamem 0-0. Jak już wiele razy w tym sezonie bywało, tak i dziś podopiecznym Dalglisha zabrakło konsekwentnej gry pod bramką rywala. Był to już ósmy mecz zakończony podziałem punktów na Anfield w tym sezonie.





