Zwycięstwo w Carling Cup, da Kenny'emu Dalglishowi najcenniejszą rzecz - czas. Liverpool znacznie podniósł swe ambicje w Pucharze Ligi, po tym, jak za kadencji poprzedniego menedżera w ubiegłym sezonie odpadł już na starcie z Northampton Town.
Teraz nawet liderzy Premier League nie poradzili sobie z Liverpoolem w CC na Anfield. Przez awans The Reds do finału na Wembley, przesunięto datę derbów Merseyside.
Wciąż jest jednak wiele faktów przeciw. Ostatnim z nich jest porażka z Boltonem, który broni się przed spadkiem.
Menedżer Liverpoolu oczywiście potrafi odpowiednio umotywować swoich graczy przed danym meczem, jednak często zdarzają mu się frustrujące wpadki, takie jak ta wyżej wymieniona, czy remis z mizernym Stoke City na Anfield. Muszą też w końcu sprawdzić się transfery KD, takie jak - Andy Carroll, Stewart Downing czy Jordan Henderson.
Kenny jednak wie, że nowe trofeum pozwoli mu otrząsnąć się z niepotrzebnej krytyki. Carling Cup jest jednak ważnym pucharem, co pokazały wypowiedzi Roberto Manciniego po odpadnięciu w dwumeczu przeciwko LFC, czy frustracja Wengera po przegranym finale w ubiegłym roku.
Dlatego Liverpool zechce postawić swoje warunki i ograć Cardiff City 26 lutego na Wembley. Jeśli zwycięstwo stanie się faktem, w klubowej gablocie pojawi się ósmy Puchar Ligi. Trofeum w pierwszym, pełnym sezonie, pozwoli Dalglishowi zachować 'złoty dotyk' i przetrwać w Liverpoolu.
David Prentice
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Perfekcyjny; 27.01.2012; 13:23
Cele przed sezonem były jasne: TOP4 w PL i ewentualnie jakiś puchar. Jesteśmy bliscy, aby odznaczyć drugi cel, jednak pierwszy jest ważniejszy. Gdyby tak skończył się obecny sezon, byłbym usatysfakcjonowany.
lehman7272; 27.01.2012; 12:53
Top 4 i bede zadowolony w 100 %.
Filippo7; 27.01.2012; 12:26
Nie mogę się doczekać , obyśmy ten finał wygrali!! Trzeba być dobrej myśli. Cardiff City , napewno nie taki dobry klub jak LFC , ale może sprawić niespodziankę , więc nie można nam tego klubu lekceważyć. YNWA
kiroll; 27.01.2012; 10:55
puchar jak puchar... skoro się awansuje tak daleko to chce się go wygrać. Zawsze lepiej mieć 1 puchar w gablocie więcej niż mniej. Mam nadzieję, że mecz z Cardiff będzie piękny :)



Liverpool w pierwszym przedsezonowym sparingu zmierzy się z kanadyjskim Toronto FC. Będzie to również spotkanie rozpoczynające tour The Reds po krajach Ameryki Północnej.

The Reds po wyrównanym spotkaniu przegrali na wyjeździe ze Swansea City 1-0. Był to ostatni mecz podopiecznych Dalglisha w sezonie 2011/12.





