Chris Waddle, jako były zawodnik Spurs i Newcastle, wygrał tylko raz na Anfield podczas swojej długiej piłkarskiej kariery. Skrzydłowy, nazywany przez fanów 'Magicznym Chrisem', ma nadzieję, że drużyna Harry'ego Redknappa poradzi sobie w dzisiejszym, niezwykle ważnym spotkaniu na Anfield, jednak niezależnie od wyniku tego meczu Weddle wierzy, że Liverpool zmierza we właściwym kierunku.
W wywiadzie dla lfc.tv Waddle przyznał, że jest zaskoczony tym, iż Tottenham tak dobrze radzi sobie w walce o mistrzostwo ligi. Wypowiedział się on również o dotychczasowej postawie the Reds w tym sezonie.
- Podoba mi się sposób w jaki gra Liverpool, ale forma jaką prezentują w meczach u siebie może ich kosztować czwarte miejsce - mówił Weddle.
- Zremisowali kilka razy w głupi sposób mecze na swoim stadionie, ale są teraz w dobrej formie i mają w tej chwili dużo pewności siebie.
- Byłem na ich ostatnim meczu z Boltonem, który był prawdopodobnie ich najgorszym występem w tym sezonie, ale od tamtej pory widocznie się już podnieśli, są w dobrej formie i trzeba przyznać, że są powody, aby twierdzić, iż stać ich na zajęcie 4 miejsca - mówi Weddle.
Jeśli Liverpool pokona dziś Spurs to jestem w stanie się z tym zgodzić, klub będzie poważnie zaangażowany w walkę o czwartą lokatę na koniec sezonu. Pewność siebie po pokonaniu Spurs, dobra sytuacja w tabeli i powrót Luisa Suareza sprawią, że klub będzie stać na wiele.
Trzeba jednak przyznać, że moim zdaniem kolejny remis lub prożka na własnym stadionie sprawią, iż Liverpool pozbawi się szans na zajęcie 4 miejsca w tabeli.
Jamie Kanwar
Dalsza część wypowiedzi Chrisa Weddle'a dla lfc.tv poniżej.
- Liverpool atakuje pozycyjnie, Tottenham natomiast lubi grać z kontry, dlatego też Kenny musi nakazać grać swoim zawodnikom bardzo ostrożnie. Myślę, że będzie on chciał nie dopuścić rywali do jakiejkolwiek akcji - mówi Weddle.
- Bale jest teraz w dobrej formie, a Modric jest w niej zawsze. Tottenham pozyskał ostatnio kilku zawodników. Przyszedł Luis Saha, który będzie mógł grać, gdy Adebayor będzie kontuzjowany. Wszyscy w Merseyside wiedzą jednak, że jeśli tylko Saha jest zdrowy to jest to bardzo dobry zawodnik.
- Tottenham radzi sobie najlepiej, gdy może kontratakować, więc zapowiada się bardzo, ale to bardzo ekscytujący mecz.
Waddle, który zagrał dla Newcastle 191 spotkań, bardzo chwali też umiejętności młodego napastnika Andy'ego Carrolla.
- Jedną z rzeczy, którą zawsze podziwiałem u Andy'ego Carrolla jest to, że nigdy się nie chowa. We wszystkich meczach Liverpoolu z jego udziałem jakie widziałem zawsze pokazywał się do gry.
- Nie boi się on popełniać błędów. Jeśli mu się jakiś zdarzy to próbuje ponownie. Miejmy nadzieję, że jego gol zdobyty przeciwko Wolves rozrusza nieco jego grę.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Gerro_8lfc; 06.02.2012; 18:17
mówić sobie można. bo na dobrej drodze to my jesteśmy od meczu z Chelsea na Stamford Bridge wygranego 0:1 z tamtego sezonu po bramce Meirelesa ..
Lukas; 06.02.2012; 13:51
can't wait for it !! :D
General27; 06.02.2012; 13:45
Okaże się dziś koło 23



Liverpool w pierwszym przedsezonowym sparingu zmierzy się z kanadyjskim Toronto FC. Będzie to również spotkanie rozpoczynające tour The Reds po krajach Ameryki Północnej.

The Reds po wyrównanym spotkaniu przegrali na wyjeździe ze Swansea City 1-0. Był to ostatni mecz podopiecznych Dalglisha w sezonie 2011/12.





