Dziś jest środa, 23 maja 2012 roku
osób przebywających w serwisie: 65
gall; 2011-08-18 14:53:50; własne

TYLKO U NAS: Brian Reece dla LFCPoland.com

A A A

Kontynuujemy serię wywiadów ze sławnymi ludźmi związanymi z Liverpoolem. Tym razem wywiadu dla naszej strony zgodził się udzielić felietonista z The Empire of The Kop - Brian Reece.

 

Zapraszamy do lektury, którą przygotował dla Was redaktor gall.

 

LFCPoland.com: Jak zaczęła się Twoja przygoda z Liverpoolem? Od dziecka byłeś ich fanem , czy był może jakiś klub wcześniej?

 

Brian Reece: Wszystko zaczęło się przez moich rodziców. Mój tata nakierował mnie, abym wspierał LFC, a było to jeszcze w czasach, kiedy byłem dzieckiem. Od tamtej pory zawsze im kibicuję.

 

- Skąd wziął się pomysł na pisanie o klubie? Pasja, hobby, a może powołanie?

 

- Wszystko zaczęło się od pasji do klubu. Myślę, że ważne jest angażowanie się w i komunikacja z kibicami.Każdy fan Liverpoolu ma swoje zdanie i jest to dla mnie ważne. Nie ma znaczenia, czy się ze mną ktoś zgadza, czy nie. Chodzi właśnie o całą debatę na dany temat.

 

- Jesteś doświadczonym fanem Czerwonych. Na pewno możesz przekazać nam to uczucie, gdy piłkarz podnosi trofeum mistrzowskie. Jak to wygląda?

 

- Cóż…  trzeba zacząć od tego, że było to bardzo dawno temu… . Byłem na Anfield w roku 1986 i widziałem, jak podnoszą tytuł mistrzowski i puchar Anglii. Powiem wprost, że było to fantastyczne uczucie, które pamiętam do teraz.

 

- Jaki moment wspominasz najlepiej? Stambuł, ostatnie  Mistrzostwo czy może inne wydarzenie?

 

- Moje najgłębsze wspomnienie pochodzi z roku 1977. Graliśmy w Pucharze Europy, dokładnie był to półfinał, David Fairclough zdobył zwycięskiego gola i wprowadził nas do finału. To było najlepsze, co mógł zobaczyć kiedykolwiek młody kibic, pamiętam, że poszedłem spać i śniłem o tym spotkaniu.

 

- Pamiętasz swój pierwszy mecz jaki zobaczyłeś na żywo? Co wtedy czułeś?

 

- Było to w roku 1980. Był to pojedynek z West Ham o Tarczę Dobroczynności. Wygraliśmy wtedy 1:0 i był to jeden z najwspanialszych momentów w moim życiu.

 

- Przejdźmy do teraźniejszości, jak oceniasz występy nowych piłkarzy po pierwszym meczu w sezonie? Jak myślisz, który z nich będzie miał największy wpływ na grę?

 

- Myślę, że wszyscy nowi zawodnicy spisali się dobrze w pierwszym meczu, ale piłkarzem, który stanie się gwiazdą w zespole jest dla mnie Adam. Wierzę, że właśnie Charlie i Downing będą dla nas najważniejszymi piłkarzami w tym sezonie.


- Jak myślisz na którym miejscu zakończymy sezon? Wierzysz w mistrzostwo już teraz?

 

- Nie sądzę, abyśmy wygrali ligę w tym sezonie, ale nigdy nie mów nigdy. Uważam, że będziemy mieli miejsce w pierwszej czwórce podczas obecnej kampanii.

 

- Sądzisz, że Kenny okaże się zbawicielem i przywróci klub na szczyt? Jak wiadomo teraz jest większa presja, inni właściciele, a fani także pragną sukcesów.

 

- Fani muszą być bardziej cierpliwi. Dalglish przywróci Liverpool z powrotem do poziomu, jaki prezentował klub za dawnych lat, ale to wszystko zajmie sporo czasu. Nowi właściciele są świetni dla Liverpoolu i oby tak zostało przez długi czas.

 

- Jakie jest Twoje zdanie na temat kupowania Brytyjczyków? Przyniesie to korzyści, czy jednak należało by zachować proporcję i kupować różnorakich graczy?

 

- Nie widzę nic złego w kupowaniu najlepszych brytyjskich talentów, jeśli są oni dostępni. Musimy jednak dobrze wyważyć naszą kadrę i piłkarze z zagranicy także powinni być ściągani. Nie mam żadnych pretensji, jeśli chodzi o kupowanie piłkarzy z Wielkiej Brytanii, pod warunkiem, że posiadają odpowiedni poziom, aby reprezentować Liverpool.


- Kto jest obecnie Twoim ulubionym zawodnikiem, a kto był nim w przeszłości?

 

- Obecnie moim ulubieńcem jest Luis Suarez, w przeszłości był nim Dalglish.

 

- Który Twoim zdaniem menedżer, był najlepszym w historii klubu?

 

- Bob Paisley.

 

- Dowiedzieliśmy się naprawdę wiele ciekawych rzeczy, czy mógłbyś przekazać kilka słów naszym czytelnikom?

 

- Zaufajcie Dalglishowi, drużynie i właścicielom. Oni przywrócą Liverpool ku chwale. Nie przestawajcie wierzyć w zespół i wspierajcie ich z całych swoich sił. Fani muszą kontynuować swoje fantastyczne wsparcie i pokazać, że są najlepszymi kibicami na świecie!

 

- Dziękuje Ci serdecznie za wywiad w imieniu całego serwisu i życzę powodzenia w dalszej karierze.

 

- Dziękuje bardzo, to była dla mnie przyjemność i zaszczyt móc udzielić tego wywiadu.

Zobacz także

Hogan mianowany nowym dyrektorem handlowym Sound of the Anfield Ground: Football’s dead. Ale jak to zdech? Kariery na ofsajdzie: Pilot cyklu

Dodaj komentarz


Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Komentarze

kijanek13; 18.08.2011; 20:58
no no propsy dla Galla ; )

Elnino6786; 18.08.2011; 20:35
Nie zdziwiłbym się jakby za parę dni był wywiad ze Kennym lub jakimś piłkarzem, np. Steven Gerrard

IroLFC; 18.08.2011; 15:32
no gall kozak :D

Projekt: Bartosz Bunikowski; Kodowanie i podpięcie: QSky.pl Copyright (c) 2009-2012 by LFCPoland.com.
LFCPoland.com na Facebooku