Dziś jest środa, 23 maja 2012 roku
osób przebywających w serwisie: 62
Master; 2012-01-21 15:23:40; własne

Sound of the Anfield Ground: Edinson Cavani, a sprawa polska

A A A

Czuję się dzisiaj iście w piekielnym nastroju. Nareszcie, po dwóch tygodniach rozbratu z piłką i braku możliwości oglądnięcia ostatnich dwóch spotkań the Reds, będę mógł rozkoszować się wieczornym spotkaniem Liverpoolu z Boltonem. Do tego jeszcze dzisiejsze przebicie szatańskiej liczby 666 newsów dla LFCPoland.com spotęgowało to iście demoniczne uczucie dzisiejszego dnia. Ale nie będę się rozwodził o powodach takiego nastroju, w który wprawiła mnie dzisiejsza praca redakcji (a właściwie jej brak) na stronie, przejdę od razu do konkretów.

Jak wszyscy dobrze wiemy, zeszły styczeń był bardzo pracowitym okresem dla Liverpoolu. Transfery Andy’ego Carrolla i Luisa Suareza były załatwiane po cichu i gdyby nie wycieki, nie dowiedzielibyśmy się o nich aż do przeczytania oficjalnych oświadczeń klubu. Jednak kilka osób ćwierknęło i przez dobre dwa tygodnie żyliśmy  plotkami, niczym przekupki na bazarze, czy Suarez do nas zawita czy też nie. Jak się sprawa skończyła, wszyscy wiedzą. Do czego więc piję?

Ano do tego, co wywołała ostatnio moja informacja, którą opublikowałem, powołując się na źródło bliskie Liverpool Football Club. Dla przypomnienia: POWOŁUJĄC SIĘ NA INFORMACJE OTRZYMANE BEZPOŚREDNIO OD INFORMATORA (wybaczcie za to ‘głośne’ podkreślenie) napisałem, że Liverpool dostał zielone światełko w sprawie transferu Cavaniego i że oferta została PONOĆ zaakceptowana przez SSC Napoli. Mając jednak na uwadze to, że osoba podająca mi te informacje chce być anonimowa, napisałem wielkimi literami, że jest to informacja NIEOFICJALNA, co oznacza, że nie ma żadnego potwierdzenia w klubie w momencie jej dodawania. Ów news wywołał burzę na naszym serwisie oraz na portalach społecznościowych, jak również wśród konkurencji. Przez ostatnie dni dosłownie zostałem zasypywany co godzinę zapytaniami, co z tym Cavanim, mimo że od zamieszczenia newsa minęła ledwie chwila, jakbym to ja miał prywatny telefon do Damiena Comolliego i w każdej chwili mógłbym do niego zadzwonić. Wyobrażacie sobie to? Polski dziennikarz-amator, bo nie boję się tak nazwać: właśnie amatorem, dzwoni do dyrektora Liverpoolu:

- Cześć Damien, Rad z tej strony, wiesz już coś z tym Cavanim, bo mi tu polscy kibice spokoju nie dają?
- Cześć Rad! Wiesz, dobrze, że dzwonisz, właśnie puszczam fax z ofertą do Napoli, dam Ci znać później.

No po prostu lepsze odczucie niż możliwość obcowania płciowego z całą klasą żeńskiego liceum! No ale to tylko marzenia: zarówno telefon jak i sam na sam z uroczymi maturzystkami.  Jednak najważniejsze w tym jest zachowanie naszego społeczeństwa.

Z pewnością wiele osób zwróciło uwagę na niecierpliwość co poniektórych osobników. Niektórzy wręcz wprost nazywali mnie kłamliwym psem, co, gdyby nie to, że jestem nieczuły na takie komplementy przez Internet od osób, które nie znają mnie osobiście, mogłoby mnie urazić. Jeszcze inni twierdzili, że to dobra bajka, jednak gdyby to była bajka otrzymana od dziennikarza z Onet.pl czy Faktu, też bym to tak potraktował. Zrobiłem jednak inaczej i postawiłem swoją wiarygodność ufając mojemu źródłowi, które, jak do tej pory, nie zawiodło mnie w sprawie Sebastiana Coatesa czy Jose Enrique w lecie.

„W przypływie weny twórczej”, jak to stwierdzili koledzy z konkurencji, postanowiłem jednak również skontaktować się z Napoli i wykonałem telefon do włoskiego klubu, starając się dowiedzieć coś łamanym włoskim pomieszanym z angielskim. Jednak na tę chwilę dowiedziałem się, że pomiędzy kolejnymi kęsami spaghetti neapolitana włoski klub nie będzie udzielać żadnych informacji o zawodniku, gdyż oferty owszem są, ale nie mają ochoty o tym dyskutować z jakimikolwiek mediami. Tyle ze strony Włochów. Zostawmy ich w spokoju ze swoim spaghetti i uzbrójmy się w cierpliwość.

Cierpliwość, której wielu ludziom brakuje i to nie tylko w sprawie transferów, o czym też niedawno pisałem. Dziwne, że na brytyjskich forach nie zauważyłem takich przypadków, a w rozmowie z angielskimi kibicami Liverpoolu tę cierpliwość aż słychać. Taka mała różnica między kibicem LFC z UK, a naszym typowym Kowalskim, który wiedzę o the Reds czerpie głównie z Internetu i, bezpiecznie schowany za ekranem swojego pudełka, może bluzgać na wszystkich wokół, którzy nie zgadzają się z jego opinią, apelują o rozwagę, lub po prostu są dla niego zagrożeniem w pewnych aspektach. Polskie społeczeństwo oczekuje od razu cudu, że zaraz po nieoficjalnych informacjach zawodnik pojawi się w drużynie niczym wino po przemianie z wody przez Jezusa. Przykro mi to stwierdzić, ale niestety, czasy cudów już się skończyły i nie obchodzi mnie to, że rozbiłem teraz czyjś światopogląd. Zderzenie z brutalną rzeczywistością zawsze skutkuje długotrwałe i czasochłonne leczenie. Polecam zatem zażycie trochę leków uspokajających oraz lekturę książki o manierach zamiast trucia się wzajemnie jadem.

I na koniec: jeśli informacja o Cavanim okaże się w tym okienku nieprawdziwa i będzie trzeba z tym poczekać do lata, nie będę się bał powiedzieć słowa ‘przepraszam’, gdyż nic mnie to nie kosztuje. Jednak pierwsze primo: nie mam za co przepraszać, drugie primo: nie ryzykowałbym swojej wiarygodności, nie mając informacji z pewnego źródła. End of story.

 

 


„I po co czytasz komentarze sfrustrowanych miernot?
Niech się durnie trują jadem, oszczędź sobie złego”
- Piotr Rogucki, Coma - Los, cebula i krokodyle łzy

PS. Autor nie miał na uwadze urazić żadnej osoby, jednak jeśli ktoś tak się poczuł, to szczerze przepraszam.

Zobacz także

Legendy wspierają Liverpool Cup Martinez już w Bostonie? Glen i Jose sprawdzili swoje możliwości plastyczne

Dodaj komentarz


Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Komentarze

krzysztof_ynwa; 29.01.2012; 13:16
Wygląda na to, że Redaktor otrzyma za chwilę setki postów z przeprosinami, bo podobno Comolli jedzie do Włoch po Cavaniego :P oferta wynosi 21 mln funtów :) czekamy :)))))))))

roman2007; 22.01.2012; 11:24
Dobry tekst zwłaszcza dla tych z gorącymi głowami,na szczęście nie wszyscy tacy są.
Natomiast co do transferu Cavaniego mam mieszane uczucia a właściwie strach bo te transfery za grubą kasę nie bardzo nam wychodzą np.Carroll,Dawning,Robbie Keane,itp ale na pocieszenie są wyjątki Torres.
Problem według mnie jest styl jakim gramy a właściwie jego brak,chciałbym widzieć LFC grający tak jak pierwsze 20 minut z ManCity, Czekamy co się wydarzy zwłaszcza po tej kompromitującej postawie z Boltonem.

Master; 21.01.2012; 17:25
Voovoo, ja sie nie gotuje, mam, tak jak napisalem kiedys, gdzies krytyke niepodparga dowodami i na odleglosc. Ktos ma jakies zapytanie, to wie jak mnie znalezc, wiec spokojnie voovoo, nie gotuje sie. Wyjasnilem sytuacje klarownie i za Rogucem bede powtarzal, ze niech sie durnie ttuja jadem :-p

Elnino6786; 21.01.2012; 17:22
Świetny tekst. Pozostaje nam tylko czekać na rozwój sytuacji.

Art; 21.01.2012; 16:59
Uwierzcie że na ****** jest o dużo gorzej, banowali mnie za krytykowanie ludzi, którzy... krytykują ludzi.
Przepraszam za wymienienie nazwy, ale reklamy nie zrobiłem.
Tak więc możecie krytykować, Carrolla czy Ngoga, czy Joe Cole'a jak wcześniej Poulsena, ale proszę Was wszystkich o szacunek i nie obrażanie innych a będzie się nam dobrze razem żyło, pisało wspólnie o Liverpoolu :)

dam4an; 21.01.2012; 16:55
Ten transfer byłby rozwiązaniem naszych problemów z nieskutecznością..

livars; 21.01.2012; 16:53
ja myślę że jak Master ma swoich informatorów to nie wrzucałby pierwszej lepszej plotki
a po swoich artykułach wygląda na człowieka znajdującego się w odpowiednim miejscu
YNWA

RKO; 21.01.2012; 16:34
Ja w momencie kiedy pojawiają się plotki oceniam wartość piłkarza, czy by się przydał itd. oraz oceniam możliwość transferu. Cavani to mało realny transfer i taka jest moja opinia. Wyraźnie było podanie, że nie jest to oficjalna informacja. Więc też nie rozumiem ludzi którzy się napalili na te informację tak jak by już wszystko było pewne i czekali jaki wybierze nr. aby kupić koszulkę.
Cały sytuacja faktycznie jest dość polska. I tak już zupełnie z innej beczki. Jak oglądam mecz LFC i widzę, że Carroll się rozgrzewa to nasi kibice mu klaszczą i go dopingują. A czytając wypowiedzi polskich kibiców nie tylko tu ale i na innych stronach o LFC to mam wrażenie, że wy to byście gwizdali na Carrolla przy każdym dotknięciu piłki.

kiroll; 21.01.2012; 16:28
bardzo przyjemnie się czytało. Ta plotka transferowa była ciekawa i jak się sprawdzi to Chwalmy Pana i tańczmy w kółku a jak nie to nic się nie stanie i mówi się trudno. Po co zaraz było w komentarzach dym robić do dziś nie rozumiem.

P.S. Master!! weź mi podaj nr do Comolliego bo chcę go zapytać czemu ma zawsze taką samą minę na zdjęciach ;p

voovoo; 21.01.2012; 16:20
No i Mastera zagotowały dzieci neostrady ;))) Rado oddychaj, a tym wszystkim zawistnym-zakompleksionym krzyżyk na drogę!!!! Pozdro

Dyziolfc; 21.01.2012; 16:09
OK, zgadzam się z całym tekstem ale... Polskie społeczeństwo wiadomo jakie jest, każdy wie. Trzeba jednak przekminić dlaczego jest takie parcie na Cavaniego?? Wg mnie dlatego, że do naszego zespołu rzadko przychodzą gwiazdy światowego formatu(wyjątek Luis) i każdy by chciał owe gwiazdy u nas widzieć. Stąd może taki niesmak gdy ktoś rzucił, że to plotka. Co nie usprawiedliwia oczywiście osób, które wieszały psy na autorze tekstu.

Sickman; 21.01.2012; 16:01
Bez wazeliny - świetny artykuł

lehman7272; 21.01.2012; 15:51
juz widze jak napoli sprzedaje cavaniego...

Master; 21.01.2012; 15:46
Frydzio - dzięki za zauważenie błędu, już poprawiłem.

Jak widać nie każdy tak uważa, widział chyba każdy, co się działo pod tamtą informacją trzy dni temu, więc nie będę się już więcej wymądrzał na ten temat, bo chyba wystarczająco napisałem powyżej :)

13lukiz13; 21.01.2012; 15:42
Fajny artykuł. Dobrze mówisz o Coatesie mówiłeś pierwszy w Polsce a z Jose też się sprawdziło ale do niektórych to nie dociera że ktoś może mieć więcej wiedzy od niego więc bd pisał oszczerstwa.

Frydzio; 21.01.2012; 15:40
Trafne stwierdzenie co do polskich fanów :) Niestety coraz częściej wygląda to tak, że wszystko co zostanie napisane musi być dokładnie wytłumaczone, poparte źródłem, a potem i tak cała masa pytań pada na pośrednika, w tym wypadku Ciebie mimo, że wyraźnie napisane jest, że informacja jest nieoficjalna :)
W dialogu z Damienem powinno być chyba Cavani zamiast Comolli. :)

__Miki; 21.01.2012; 15:37
a jak tak od innej strony skomentuje ;D cieszy mnie ze nasz redaktor nr 1 ma taki świetny gust muzyczny ;]

livars; 21.01.2012; 15:31
teraz wszystko wiemy pozostaje nam czekać na więcej informacji
świetnie napisane Master

gall; 21.01.2012; 15:31
I tak dostałem props od niektórych ludzi z konkurencji, ale jak oni skończyli? Dobrze wiemy. Niestety tak działają dzisiejsze plotki... puści coś givemefootball czy jakoś tak, to uwierzy każdy, puścisz coś Ty, nie uwierzy nikt... olać to;)

Projekt: Bartosz Bunikowski; Kodowanie i podpięcie: QSky.pl Copyright (c) 2009-2012 by LFCPoland.com.
LFCPoland.com na Facebooku