Martin Skrtel nawoływał Liverpool FC do “pokazania charakteru”, kiedy wraz z kolegami podejmą dziś Wolves na Molineux.
Zespół Micka McCarthy’ego ma passę 10. spotkań bez zwycięstwa we wszystkich rozgrywkach i plasuje się w dole tabeli Premier League.
Jednak defensor przywował wspomnienie porażki z Boltonem z przed 10. dni jako przestrogę przed lekceważeniem niżej notowanego rywala.
Skrtel chciałby udowodnić Kenny’emu Dalglishowi, że zespół wiele zyskał na zwycięstwach w pucharach przeciwko Manchesterowi City oraz Manchesterowi United.
- Musimy być naprawdę skoncentrowani podczas meczu z Wolves – mówił Słowak.
- To będzie podobny mecz do potyczki z Boltonem. Gra będzie opierała się na fizycznych aspektach i rywale będą zdeterminowani, aby zdobyć punkty. Musimy być na to przygotowani.
- Poakzaliśmy nasz charakter, zaangażowanie i ducha zespołu w minionym tygodniu.
- Nasz występ przeciwko Boltonowi nie był najlepszy, ale awans do finału Carling Cup, a potem pokonanie Man United, były dla nas wielkimi rezultatami po ciężkich meczach.
- Musimy podnieść się w lidze i ponownie udowodnić nasz charakter przeciwko Wolves. To dla nas bardzo ważny pojedynek.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Brak komentarzy



Liverpool w pierwszym przedsezonowym sparingu zmierzy się z kanadyjskim Toronto FC. Będzie to również spotkanie rozpoczynające tour The Reds po krajach Ameryki Północnej.

The Reds po wyrównanym spotkaniu przegrali na wyjeździe ze Swansea City 1-0. Był to ostatni mecz podopiecznych Dalglisha w sezonie 2011/12.





