Dziś jest środa, 23 maja 2012 roku
osób przebywających w serwisie: 2
Kuba; 2011-05-05 23:57:50; własne

Scouserski Instynkt: Nadchodzą lepsze czasy?

A A A

Nadchodzą lepsze czasy?... Zadaje sobie to pytanie już od kilku dobrych lat. Zapewne wielu z Was ma podobne odczucia i co roku stawia przed sobą tę oto tajemniczą zagadkę. Kilka miesięcy później wracamy jednak na ziemię, a rzeczywistość okazuje się dla nas brutalna…


Tym razem może być jednak zupełnie inaczej. Odkąd do klubu powrócił Kenny Dalglish, piłkarze z Anfield odzyskali świeżość. Zaczęli grać tak, jak na 18-krotnych mistrzów Anglii przystało. Oczywiście, nie obyło się bez kilku wpadek, ale już widać znaczną poprawę w grze The Reds.


Jeśli w letnim okienku transferowym klub z czerwonej części Merseyside zostanie wzmocniony porządnymi piłkarzami, może wreszcie włączyć się do walki o mistrzostwo angielskiej Premier League.  Aby to osiągnąć jest jednak jeden warunek – na  stanowisku menedżera musi pozostać Kenny Dalglish.


Argumentów jest wiele, nie muszę ich wymieniać, bo wszyscy z Was wiedzą kim jest dla Liverpoolu Kenny i co dla niego ten wspaniały klub znaczy. W moim mniemaniu możemy być spokojni o to, że FSG podpisze kontrakt ze Szkotem. Ostatnio w prasie pojawia się sporo informacji dotyczących planów transferowych Dalglisha na lato, a to wiele znaczy.


Wracając do tematu… Jak na razie oba transfery przeprowadzone przez Króla Kenny’ego sprawdziły się w wielkim stopniu. Luis Suarez jest zawodnikiem niezawodnym i już teraz dla Liverpoolu bezcennym. Zaliczył on wiele asyst i strzelił trzy bramki, których mogło być więcej, jednak piłce po strzałach El Pistolero na drodze stawały słupki lub poprzeczki.


Andy Carroll także zaprezentował nam już sporą dawkę swoich umiejętności, strzelając dwa gole w ważnym meczu z Manchesterem City na Anfield. Miejmy nadzieję, że już w kolejnych spotkaniach Andy dorzuci kolejne ważne trafienia.


Liverpoolowi opłaciła się sprzedaż do Chelsea pewnego Hiszpana, o którym większość z nas już zapomniała. Za pieniądze z tego transferu, Kenny pozyskał dwóch, kilka lat młodszych napastników, którzy wypracowali dla Liverpoolu już bardzo wiele, a Pan „9”, który zasilił The Blues zdobył zaledwie jednego gola i zaliczył jedną asystę.


Powyższe przykłady doskonale pokazują, że Kenny ma nos do udanych ruchów transferowych. Miejmy nadzieję, że w lecie popisze się kolejnymi świetnymi zakupami, a Liverpool prowadzony przez sympatycznego i żartobliwego Dalglisha powróci na upragniony szczyt zarówno w Anglii, jak i w Europie.


Liczę więc, że nadzieja, o której jest mowa w naszym wspaniałym hymnie, okaże się tym razem łaskawa dla The Reds, którzy będą mieli w końcu okazję na ogromne ucieszenie swoich fanów i zamknięcie ust krytykom, którzy coraz częściej zaczynają szydzić z potężnego niegdyś Liverpoolu…

Zobacz także

Louis van Gaal nowym dyrektorem sportowym? Kelly powołany do kadry Anglii Liverpool nie kontaktował się z Capello i Deschampsem

Dodaj komentarz


Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Komentarze

kijanek13; 06.05.2011; 15:13
świetna robota Kuba ; )) Dokładnie,już w następnym sezonie udowodnimy że nie tylko o naszej świetności świadczą puchary zdobyte,ale też zdobywane !

Master; 06.05.2011; 00:05
W końcu po siedmiu latach niedoli musi przyjść siedem lat szczęścia prawda? W naszym wypadku akurat jest 6, no ale nie czepiajmy się szczegółów ;)

dobra robota!

Projekt: Bartosz Bunikowski; Kodowanie i podpięcie: QSky.pl Copyright (c) 2009-2012 by LFCPoland.com.
LFCPoland.com na Facebooku