Rezerwy Liverpoolu pokazały kolejny kawał atrakcyjnego futbolu, podczas dzisiejszego popołudnia, kiedy to odniosły zwycięstwa nad rezerwami Boltonu Wanderers 3-1.
Bramki z drugiej połowy w wykonaniu Suso, Adama Morgana i Raheema Sterlinga dały młodym the Reds trzy punkty w ramach Barclays Premier Reserve League North.
Michael O'Halloran trafił honorowo dla przyjezdnych, lecz niewiele mógł uczynić wobec świetnie spisujących się podopiecznych Rodolfo Borrella.
Wygrana ta oznacza, iż rezerwy Liverpoolu mają sześć punktów, po czterech meczach w lidze i pojadą na poniedziałkowe spotkanie z Blackburn w dobrych humorach.
Borrell na starcie z Boltonem musiał obyć się bez Krisztiana Adorjana, który przebywał na zgrupowaniu swojej reprezentacji, lecz w zastępstwie dostał dwóch graczy z pierwszego składu Liverpoolu - Johna Flanagana oraz Danny'ego Wilsona.
Już po 90 sekundach gry, mogło być 1-0, lecz strzał Morgana poszybował obok bramki strzeżonej przez golkipera rywali.
Chwilę później, ze spalonego uderzenie Morgana dobijał Sterling, a potem sam numer 9., który kilka godzin wcześniej zdał test na prawo jazdy, strzelił w boczną siatkę po rajdzie Raheema.
Swoje okazje posiadał również Bolton, ale najpierw uderzenia Topi Obadeyi, a potem Jacka Sampsona mijały się z celem.
W 25. minucie gry, Suso podesłał piłkę do Morgana, a napastnik rezerw zmarnował w niecodzienny sposób swoją stu procentową sytuację.
Następnie, lekki strzał Hiszpana zza pola karnego obronił Lynch.
W 44. minucie meczu, ekipa Borrella prawie dopięła swego, lecz koronkowa akcja pomiędzy Suso a Sterlingiem zakończyła się na nieprecyzyjnym uderzeniu tego drugiego.
Po zmianie stron, młodzi the Reds mieli szansę na zdobycie bramki z rzutu wolnego. Do piłki podszedł Suso i po rykoszecie nie dał golkiperowi większych szans na interwencję.
Prowadzenie podwyższyło się w 62. minucie spotkania.
Conor Coady wyszukał na wolnym polu Michaela Ngoo, który z kolei wystawił futbolówkę Adamowi Morganowi. Angielski snajper tym razem się nie pomylił, 2:0.
Po tej bramce, na duży wysiłek został poddany Danny Wilson, który w bardzo dobry sposób powstrzymał Vele.
Goście zaciekle walczyli o zmniejszenie prowadzenia Liverpoolu, co spowodowało braki defensywne, a w konsekwencji 3-0.
Prostopadłą piłką tym razem popisał się Adam morgan, a szarżujący Raheem Sterling dopełnił formalności.
Wydawało się, że to rezerwy Liverpoolu podwyższą rezultat, lecz celebrowanie trafienia zaliczył O'Halloran, uderzając piłkę z bliskiej odległości po akcji lewą flanką.
Rezerwy Liverpoolu: Martin Hansen, Jon Flanagan, Brad Smith, Andre Wisdom (Capt), Danny Wilson, Conor Coady, Michael Ngoo, Michael Roberts, Adam Morgan, Suso (Craig Roddan 85), Raheem Sterling. Niewykorzystane zmiany: Emmanuel Mendy, Tyrell Belford, Matty McGiveron, Jack Dunn.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
maciek; 02.11.2011; 10:13
wow !
Frąc; 01.11.2011; 21:13
Dawać szanse młodym na grę w pierwszym składzie!!!



Liverpool w pierwszym przedsezonowym sparingu zmierzy się z kanadyjskim Toronto FC. Będzie to również spotkanie rozpoczynające tour The Reds po krajach Ameryki Północnej.

The Reds po wyrównanym spotkaniu przegrali na wyjeździe ze Swansea City 1-0. Był to ostatni mecz podopiecznych Dalglisha w sezonie 2011/12.





