Pepe Reina zaliczył dopiero trzecie czyste konto w tym sezonie podczas wygranego 0-2 meczu z WBA, ale deklaruje, że "liczą się tylko zwycięstwa".
Hiszpański bramkarz zaliczał czyste konto już wielokrotnie w swojej karierze, zdobywał też co najmniej trzy razy Złote Rękawice.
Przyznaje on, że cieszył się z czystego konta w meczu z WBA, ale priorytetem zawsze są trzy punkty.
- Zawsze jest miło, gdy zespół dobrze się broni i zachowujemy czyste konto - mówi Reina.
- Jednak najważniejsze to wygrywać mecze i przyjąłbym w ciemno wygraną 2-1 w każdym meczu.
- Po pokonaniu WBA wszyscy byli szczęśliwi. Nasz zespół grał naprawdę dobrze, więc jesteśmy pewni siebie.
- Wiemy, że jeśli będziemy grali na naszym normalnym poziomie, to niewiele będzie drużyn, które będą w stanie nas pokonać, dlatego musimy utrzymać taki poziom naszej gry.
- Chcemy po prostu utrzymać nasze tempo i sposób w jaki teraz gramy.
Reina jest też zadowolony z formy jaką zaprezentowali Suarez i Carroll na the Hawthorns.
- Obaj, Suarez i Carroll, zagrali bardzo dobrze i bardzo dobrze się ze sobą rozumieją - mówi Reina.
- Chcemy dale grać w ten sposób. Teraz najważniejsze jest być konsekwentnym w tym co robimy, grać w ten sam sposób i być konsekwentnym w każdym meczu.
- Właśnie po to zostali sprowadzeni nowi zawodnicy, aby poprawić jakość naszej gry.
- Świetnie pracują oni dla zespołu, robią to naprawdę dobrze.
- Zobaczymy co się wydarzy, jeśli utrzymają ten poziom i tempo.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
MateuszLFC; 02.11.2011; 00:22
Też uważam że jeśli LFC gra na normalnym poziome ot jest niewiele zespołów (Barcelona i może Real) które może nas pokonać. Mamy taką n= motywację że potrafimy ograć największe firmy.



Liverpool w pierwszym przedsezonowym sparingu zmierzy się z kanadyjskim Toronto FC. Będzie to również spotkanie rozpoczynające tour The Reds po krajach Ameryki Północnej.

The Reds po wyrównanym spotkaniu przegrali na wyjeździe ze Swansea City 1-0. Był to ostatni mecz podopiecznych Dalglisha w sezonie 2011/12.





