Zapraszamy na kolejną część z cyklu Poznaj redaktora. W dzisiejszym odcinku swoją opowieść przedstawi Wam nasza redaktorka magdzia. Miłej lektury!
-----
Dlaczego właśnie Liverpool? Hmm … jak pewnie większość z Was, jestem „dzieckiem Stambułu”. Ale jak to się stało, że 13-letnia dziewczynka ogląda finał LM?
No cóż, u mnie to już było tak od urodzenia. Mam nawet zdjęcie, jak w wieku 6 lat oglądam Mistrzostwa Świata leżąc na łóżku obok mojej siostry bliźniaczki, u rodziców w pokoju i obie trzymamy w rękach naklejki z wizerunkiem jakichś piłkarzy i kibicujemy. Że tak powiem : u nas to rodzinne. Zawsze oglądałam każde ważniejsze rozgrywki futbolowe.
W 2005 roku oczywiście także i finał w Stambule. Moja 2 lata starsza siostra kibicowała Liverpoolowi, bo akurat w ramach jakiegoś Euro spodobał jej się Milan Baros. Całą rodziną (no może nie całą, bo tata nie ogląda meczy, pewnie nawet nie wie, co to spalony) również wspieraliśmy The Reds z powodu Jerzego Dudka.
Pamiętam jak w przerwie moja siostra płakała siedząc na łóżku i nie ukrywam że i ja byłam bardzo poruszona. Wiadomo co się działo w drugiej połowie: euforia. W trakcie dogrywki stwierdziliśmy, że jak dojdzie do rzutów karnych nazwiemy naszego nowego kotka, którego dostaliśmy jakoś 2 dni wcześniej, na cześć tego bramkarza, którego klub wygra. Wiadomo, jak nasz kotek został nazwany: Duduś.
Po Lidze Mistrzów nie od razu zaczęłam oglądać wszystkie mecze Liverpoolu. Jednak za każdym razem, jak wołałam mojego zwierzaka, przypominałam sobie całą historię i w końcu stało się: stwierdziłam, że muszę trochę poczytać o tak wspaniałym klubie, który dostarcza tylu emocji. Chciałam ich więcej.
Zaczęłam więc oglądać ich ligowe potyczki, zachwycać się Gerrardem i tak mi jakoś zostało. Wszyscy dziwili się, mówili mi, że ta fascynacja futbolem kiedyś minie, a ja jakoś tak coraz bardziej w to „wchodzę” i nic na to nie poradzę :)
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
magdzia; 13.02.2011; 17:15
Dziękuję :)
Kasia: Karol szła nawet za LFC wtedy, bo groł Dudek xD, ale Kasia bardziej się emocjonowała
gall; 13.02.2011; 15:43
O, Ty nawet nie daleko mnie mieszkasz:D
tekst bardzo ciekawy;)
Dreamer; 13.02.2011; 12:19
To twoja siostra też zachwycała się finałem? (oczywiście chodzi mi o Karolinę ;) )
Ps. Ja też zachwycam się Gerro, on jest taki piękny!
magdzia; 12.02.2011; 23:51
Najpierw bym musiała je znaleźć xD
Aciorres; 12.02.2011; 12:03
A gdzie zdjęcie pani Redaktor ? :)



Liverpool w pierwszym przedsezonowym sparingu zmierzy się z kanadyjskim Toronto FC. Będzie to również spotkanie rozpoczynające tour The Reds po krajach Ameryki Północnej.

The Reds po wyrównanym spotkaniu przegrali na wyjeździe ze Swansea City 1-0. Był to ostatni mecz podopiecznych Dalglisha w sezonie 2011/12.





