Do Waszej dyspozycji oddajemy kolejną część naszej nowej pozycji Poznaj redaktora. W dzisiejszym odcinku swoją przygodę przedstawi Wam redaktor Frąc. Życzymy miłej lektury!
-----
Znam wiele osób, które kibicują Barcelonie czy Manchesterowi. Część z nich jest ze swoimi klubami od dłuższego czasu, lecz część również od poprzedniego sezonu. Mam też wśród znajomych kibiców innych, mniej znanych klubów. Ja jednak od ponad pięciu lat w sercu trzymam jeden klub - Liverpool.
Po raz pierwszy uwagę zwróciłem na nasz klub w maju 2005 roku. Ta data na stałe wpisała się do historii klubu, lecz także i w mój życiorys. Wtedy to Liverpool po rzutach karnych pokonał AC Milan i wygrał Ligę Mistrzów. Do dziś pamiętam, jak ojciec obudził mnie podczas drugiej połowy, gdyż sądziłem, że po przerwie nic się już nie zmieni. Byłem w olbrzymim szoku, pełen podziwu dla woli walki nieznanej mi wcześniej drużyny. A ta radość,
gdy kapitan drużyny podniósł upragniony puchar... Następnego dnia poczytałem o historii Liverpoolu, przez nabrałem już całkowitej pewności, że to właśnie tej drużynie będę kibicował.
Podsumowując zacząłem być kibicem Liverpoolu po ich największym w ostatnich latach triumfie, przez co mogłem być nazywany "sezonowcem". Na szczęście, z klubem zostałem pomimo nie zawsze zadowalających wyników. Wiem jednak, że nadejdą czasy, w których Liverpool znów będzie na ustach całej Europy. Być może wtedy ktoś też zacznie kibicować temu wspaniałemu klubowi, tak jak to było w moim przypadku.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
kijanek13; 30.01.2011; 22:34
co do ostatniego zdania Frącu,jestem niemal pewien że tak będzie! YNWA!



Liverpool w pierwszym przedsezonowym sparingu zmierzy się z kanadyjskim Toronto FC. Będzie to również spotkanie rozpoczynające tour The Reds po krajach Ameryki Północnej.

The Reds po wyrównanym spotkaniu przegrali na wyjeździe ze Swansea City 1-0. Był to ostatni mecz podopiecznych Dalglisha w sezonie 2011/12.





