Według doniesień The Times, występ Wayne'a Rooneya w jutrzejszym spotkaniu 4. rundy FA Cup z Liverpoolem jest mocno zagrożony.
Napastnik reprezentacji Anglii nie trenował przez cały tydzień, ponieważ doznał kontuzji łydki w wygranym 2-1 meczu z Arsenalem w ubiegłą niedzielę i obecnie walczy, aby móc zagrać na Anfield.
Rooney utykał w drodze do pociągu, który zawiózł piłkarzy MU z północnego Londynu do domu. Nie trenował on we wtorek, środę i wczoraj, ponieważ poniedziałek był wolnym dniem od zajęć dla podopiecznych Fergusona.
Oprócz Rooneya, Fergusonowi może zabraknąć na Anfield większej liczby zawodników z pierwszej drużyny.
Mimo kontuzji łydki, stan Phila Jonesa nie jest tak zły, jednak United oszczędzą go w meczu z LFC. W starciu gigantów może wystąpić już Rio Ferdinand, który dochodzi do siebie po silnych skurczach w meczu z Arsenalem.
United czekają też na wyniki prześwietlenia nogi Naniego, który doznał kontuzji w ostatnim spotkaniu. Anderson, Ashley Young, Tom Cleverley i Michael Owen są bliscy powrotu na boisko, ale uważa się, że tylko brazylijski pomocnik będzie w stanie zagrać na Anfield. Nemanja Vidić i Darren Fletcher wypadają do końca sezonu.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Dyziolfc; 27.01.2012; 22:38
Szkoda, ze Judasz nie zagra. Czekam aż Anfield podziękuje mu za to że przeszedł do mułów. Roney wejdzie pewnie z ławki.
onlyLFC; 27.01.2012; 22:32
Jak nie będzie Rooneya i Naniego to trzeba to po prostu wykorzystać. YNWA♥
Art; 27.01.2012; 22:12
:)
:)
:)
I'm Happy :)
arSooN; 27.01.2012; 21:34
@General27 dobrze powiedziane ^^
General27; 27.01.2012; 19:28
będą mieli na co porażkę zrzucić
Elnino6786; 27.01.2012; 19:09
Jutro będzie cudowne uzdrowienie :D:D
Torres95; 27.01.2012; 19:08
Nie współczuje im :D



Liverpool w pierwszym przedsezonowym sparingu zmierzy się z kanadyjskim Toronto FC. Będzie to również spotkanie rozpoczynające tour The Reds po krajach Ameryki Północnej.

The Reds po wyrównanym spotkaniu przegrali na wyjeździe ze Swansea City 1-0. Był to ostatni mecz podopiecznych Dalglisha w sezonie 2011/12.





