Napastnik Manchesteru United - Michael Owen wsparł swojego kolegę z zespołu, bramkarza - Davida DeGe'ę, który był mocno krytykowany po porażce United z Liverpoolem w FA Cup.
De Gea był krytykowany za obie bramki strzelone przez Liverpool, ponieważ przy pierwszej nie skupił się na bronieniu strzału Daniela Aggera, a przy drugiej źle się ustawił.
Owen jednak broni Davida przed krytyką, która napływa z Telewizji i od fanów.
Owen, który liczy obecnie kontuzję uda, napisał na swoim Twitterze: - Tylko jeden komentarz dotyczący wczorajszego meczu.
- Nie zgadzam się z krytyką skierowaną po spotkaniu na Davida.
- Trzeba przyznać, że popełnił w tym sezonie kilka poważnych błędów, ale czytając pomeczowe wypowiedzi, można wywnioskować, że z Liverpoolem zagrał koszmarnie.
- Moim zdaniem, nie zawinił przy bramkach strzelonych przez Liverpool.
- Problem pojawia się wtedy, gdy popełnisz minimalny błąd, a wszyscy będą go wyolbrzymiać. Inni bramkarze też popełniali błędy, jednak nie mówi się o tym.
- Przy pierwszym golu było ogromne zamieszanie w polu karnym, koncentrował się na przypilnowaniu sześciu graczy i zarazem śledził piłkę. Musiał skupić się na dwóch rzeczach i oczywistym jest to, że nie potrafił wygrać walki z sześcioma piłkarzami. Strzał głową był idealny, to nie błąd Davida.
- Przy golu na 2-1 dla The Reds nie miał nic do powiedzenia.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
adam82080; 30.01.2012; 19:48
ta a torresa pewnie chcecie nie i już się nie pamięta o jego kłamstwach typu mam ważny kontrakt i nie odchodze a Owen na Liverpool nie najeżdża w odróżnieniu od blondaska
Dyziolfc; 30.01.2012; 15:17
To on jeszcze kariery nie zakończył?? :-) Tak serio to czekam aż ten mały judasz przyjedzie na Anfield i dostanie podziękowanie za transfer do united.
Sickman; 30.01.2012; 14:25
Owen... Król Twittera i komentowania. Kto pamięta jakąś jego ostatnią ważną bramkę? Trochę mi Hołdysa koleś przypomina
radziozmc; 30.01.2012; 14:16
"Owen, który leczy" powinno być ;) zawinił tak naprawdę tylko przy pierwszej bramce, gdzie skupił się na wypychaniu Andiego, a przy drugiej bardziej zawinił "negro" :) YNWA !



Liverpool w pierwszym przedsezonowym sparingu zmierzy się z kanadyjskim Toronto FC. Będzie to również spotkanie rozpoczynające tour The Reds po krajach Ameryki Północnej.

The Reds po wyrównanym spotkaniu przegrali na wyjeździe ze Swansea City 1-0. Był to ostatni mecz podopiecznych Dalglisha w sezonie 2011/12.





