Kenny Dalglish podjął ostatnio kilka bardzo dobrych decyzji, które dużo dały Liverpoolowi. Teraz rodzi się kolejne pytanie - czy da on szansę na grę od pierwszej minuty dla Luisa Suareza w meczu ze Spurs?
Gdyby do mnie należała ta decyzja - absolutnie dałbym mu szansę!
To będzie bardzo ciężki mecz z drużyną krajowej czołówki, dlatego też uważam, że nie powinno być dla Suareza innego miejsca niż wyjściowa jedenastka!
Oczywiście nie grał w ostatnich pięciu tygodniach, jednak to jest zawodnik, który potrafi wywrzeć wpływ na drużynę. Widzieliśmy to kiedy wrócił z Copa America i był w znakomitej formie na początku sezonu.
Jeśli Suarez może zagrać, to sądzę, że powinien wyjść od początku spotkania i zrobić różnicę. Uważam też, że Andy Carroll nie powinien się martwić o swoje miejsce w składzie.
Carroll ma za sobą świetny tydzień, zagrał znakomicie z Manchesterem United, a strzelając bramkę z Wilkami, jeszcze bardziej podkreślił swoją wartość. Uważam, że Carroll, Suarez i Steven Gerrard powinni razem rozpocząć poniedziałkowy mecz, to byłoby coś niesamowitego.
W defensywie także możemy oglądać jakieś zmiany, ponieważ Kenny ma wiele możliwości.
Wszyscy doskonale wiemy, że obecnie kluczowymi zawodnikami Tottenhamu są Luka Modric i Gareth Bale. Kluczem jest ich powstrzymanie. Rozmyślam, czy Kenny nie postawi w poniedziałek na Martina Kelly'ego, który wydaje się być pewniejszy w defensywie od Glena Johnsona. Ktoś musi zająć się po prostu Garethem, bo to świetny piłkarz. On jest motorem napędowym gry Spurs i jego powstrzymanie może być naprawdę trudne.
Jak wszyscy wiemy, Johnson lubi zapędzać się do przodu i w kluczowym momencie może go zabraknąć w defensywie, dlatego uważam, że na szansę zasługuje Kelly.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
sly4658; 03.02.2012; 18:19
Suarez zapoda hat tricka, odpoczął, jest głodny gry, zobaczycie :)
Art; 03.02.2012; 14:22
Następny news Molby'ego:
Craig i Stewart powinni tworzyć skrzydła w meczu z Tottenhamem! Haha
gall; 03.02.2012; 13:49
Mimo wszystko ma racje;)
Eric5; 03.02.2012; 13:35
Coś ten Molby chce nam skład ułożyć najpierw Jay później suarez heh



Liverpool w pierwszym przedsezonowym sparingu zmierzy się z kanadyjskim Toronto FC. Będzie to również spotkanie rozpoczynające tour The Reds po krajach Ameryki Północnej.

The Reds po wyrównanym spotkaniu przegrali na wyjeździe ze Swansea City 1-0. Był to ostatni mecz podopiecznych Dalglisha w sezonie 2011/12.





