Dziś jest niedziela, 20 kwietnia 2014 roku
osób przebywających w serwisie: 19
Blaise.LFC; 2012-01-26 15:47:08; LFC.tv

Magiczna noc w nagłówkach gazet

A A A

Co o awansie Liverpoolu do finału Carling Cup sądzą media. Prezentujemy Wam ich opinie na ten temat.

 

The Independent

 


 

Dalglish wygrał swoje pierwsze trofeum poza Szkocją w 1978 roku. Wtedy to the Reds wygrali puchar Europy. 11 lat później zarządzał klubem, który wygrał finał nazwany finałem Hillsborough. Gerrard jest Dalglisha naturalnym zwycięzcą, nie dlatego jak gra, ale jak się prezentuje i jak inspiruje innych. Finał w przyszłym miesiącu przeciwko Cardiff będzie pierwszym meczem Liverpoolu na nowym Wembley.

 

Daily Mail

 

 

 

Craig Bellamy pokazał dwa razy paluszek w stronę trenera Manchesteru City - Roberto Manciniego i dał naturalnego ducha drużynie the Reds we wczorajszym meczu. Bellamy swoim gole zapewnił awans Liverpoolowi do finału Carling Cup na Wembley, na którym drużyna z Merseyside zagra pierwszy raz od 16 lat. Chciał udowodnić wszystkim, że umie odgrywać ważną rolę w spotkaniach o stawkę. Może przyczyną był jego wolny transfer z zespołu z Eastlands. Chciał przestraszyć swój były klub i wyładować na nim swoją frustrację, która była spowodowana tym, że był zmuszony trenować z rezerwami City.

 

The Times

 

 

 

Były lepsze mecze na Anfield o większą stawkę. Kenny Dalglish okazał swoje emocje po ostatnim gwizdku. Liverpool dołącza do walki o trofea raz jeszcze.

 

Daily Express

 


 

Podopieczni Dalglisha stoją teraz przed szansą wywalczenia pierwszego trofeum od sześciu lat. Jest kilka rzeczy związanych z tym meczem. Gerrard zmierz się ze swoim kuzynem Anthonym Gerrardem w finale, a Craig Bellamy zagra przeciwko swojemu ukochanemu klubowi - Cardiff City, dla którego grał w zeszłym sezonie. Myśl o zagraniu z Cardiff w finale podbudowała na pewno Walijczyka przed meczem i dlatego tak dobrze się zaprezentował. Bo wymianie podań z Johnsone wykończył akcję i jego bramka zapewniła awans Liverpoolowi. Finał na Wembley będzie dla Liverpoolu pierwszym finałem od 1996 roku.

 

Liverpool Echo

 

 



Dalglish wierzył w awans do finału na Wembley , dzięki wygranej swoich piłkarzy 0-1 w pierwszym meczu w Manchesterze. To się potwierdziło. Kibice swoim dopingiem dali energię piłkarzom, którzy grali w dobrym tempie i tworzyli wiele sytuacji, czego zabrakło w meczu z Boltonem. Bellamy został bohaterem spotkania dzięki bramce na 2:2, która dała awans zespołowi Liverpoolu.

Zobacz także

Rodgers: Praca drużyny była znakomita Statystyki ze spotkania Znamy skład na United

Dodaj komentarz


Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Komentarze

sly4658; 26.01.2012; 22:55
ludzie przecież to był kolejny remis na Anfield i to z trochę osłabionym przeciwnikiem, spokojnie z tymi zachwytami

Johnson; 26.01.2012; 21:44
Dobrze WemBelley . Mam nadzieje, że po wczorajszym meczu wrócimy do najlepszych lat.

kijanek13; 26.01.2012; 16:41
Kto wie czy ten mecz z City nie będzie przełomem? Może teraz piłkarze uwierzą w swoje umiejętności i będą dawać z siebie300 % w każdym meczu,nawet z beniaminkami? Oby...

Projekt: Bartosz Bunikowski; Kodowanie i podpięcie: QSky.pl Copyright (c) 2009-2014 by LFCPoland.com.