Liverpool FC jest dzisiaj pogrążony w smutku po otrzymaniu wiadomości o śmierci jednego z ich najzagorzalszych kibiców, Stephena Gilla.
Popularny kibic przegrał niestety walkę z chorobą w piątek.
Wychowany w Kirkby Stephen przeniósł się na południowe wybrzeże w poszukiwaniu pracy w latach 70, ale nie opuścił żadnego meczu na Anfield i na wyjeździe.
Później założył fan klub the Reds w Folkstone, który prowadził przez ponad 25 lat podróżując po całym kraju i Europie.
Każdy pracownik klubu chciałby złożyć najszczersze kondolencje dla rodziny i przyjaciół Stephena w tym smutnym czasie.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
TheReds; 06.06.2011; 00:06
pozostaniesz na zawsze w naszej pamięci Stephen... :(:(
[*]
You'll never walk alone!!
Danny; 03.06.2011; 23:43
R.I.P! You'll never walk alone!
Monka; 03.06.2011; 21:31
YNWA !
Karol; 03.06.2011; 19:24
[*]
YNWA!
18Patryk92; 03.06.2011; 19:00
Śmierć KIBICA jak Śmierć brata!
YNWA LFC



Liverpool w pierwszym przedsezonowym sparingu zmierzy się z kanadyjskim Toronto FC. Będzie to również spotkanie rozpoczynające tour The Reds po krajach Ameryki Północnej.

The Reds po wyrównanym spotkaniu przegrali na wyjeździe ze Swansea City 1-0. Był to ostatni mecz podopiecznych Dalglisha w sezonie 2011/12.





