W piłce nożnej, praca jest ceną sukcesu, bowiem z każdym nowym trofeum, przychodzi następne wyzwanie, nawet większe niż poprzednie.
W tym sezonie na Anfield nie ma europejskich pucharów, ale wielkie mecze wciąż przychodzą szybko i bez dużej przerwy dla podopiecznych Kenny'ego Dalglisha.
Tuż po euforii wyeliminowania z Carling Cup Manchesteru City i awansu do finału tych rozgrywek, myśli LFC zwracają się na weekend, kiedy to podejmą również u siebie drużynę Manchesteru United w ramach 4. rundy FA Cup.
Do 3. marca, Kenny odwiedzi także w ligowych potyczkach Old Trafford oraz przy Merseyside ekipy Tottenhamu Hotspur i Arsenalu Londyn.
Jednak, żaden z piłkarzy Lierpoolu nie narzeka.
Dirk Kuyt od sześciu lat należy do doświadczonych zawodników tego klubu i zdaje sobie z tego sprawę.
Status to jedna rzecz, zdobywanie trofeów to inna sprawa. Mimo, że the Reds walczą o eliminacje do Ligi Mistrzów, Holender chce zdobyć swój pierwszy medal z Liverpoolem.
Prawdopodobnie tak się stanie, bowiem jedynym przeciwnikiem do zgarnięcia tego trofeum, stoi Cardiff City, ekipa z Championship.
- Kiedy pierwszy raz tutaj przybyłem, chciałem zdobywać trofea - powiedział Kuyt. - To duch tego zespołu, duch managera i duch całego klubu.
- Podczas swojego pobytu, byłem w finale Ligi Mistrzów (2007), półfinale Ligi Mistrzów (2008), Lidze Europejskiej (2010) oraz zakończyłem ligę na drugiej pozycji (2009).
- Jednak bycie drugim, nie wystarcza. To ważne dla takiego klubu jak Liverpool, że trofea są w zasięgu. Taki właśnie powinien być Liverpool Football Club.
Kuyt opowiedział również o obecnej formie the Reds.
Dodał: - Byliśmy bardzo rozczarowani rezultatem z Boltonem, ale byliśmy bardziej rozczarowani z naszego występu, ponieważ wiemy, że mogliśmy zagrać lepiej.
- Myślę, że pokazaliśmy przeciwko City, że możemy konkurować z najlepszymi ekipami w Anglii.
- Podczas mojego pobytu tutaj, byliśmy bliską sobie drużyną. Ale czasami tak jest w piłce nożnej. Musisz się upewnić, że dajesz z siebie wszystko, aby osiągnąć, to co chcesz osiągnąć.
- Byliśmy bardzo blisko i trochę nieszczęśliwi. Jednak to już za nami i nie możemy tego zmienić.
- Możemy za to zmienić przyszłość i mam nadzieję, że przywędruje tutaj wiele pucharów. Świetnie jest być w finale Carling Cup, ale teraz jeśli tam już jesteśmy, chcemy to wygrać. Chcemy także wypaść dobrze w FA Cup.
Kuyt chce wyeliminować drużynę Manchesteru United jutrzejszego popołudnia i wie, że uda się to zrobić, włączając w grę ciężką pracę.
- Postawiliśmy sobie punkt odniesienia w postaci meczu z City - kontynuuje. - Musimy się upewnić, że zagramy z tym samym wysiłkiem i jestem pewien, że będzie dobrze.
- Chłopaki są bardziej niż gotowi na weekend. Będzie świetnie nie tylko wyeliminować City z Carling Cup, ale także United z FA Cup.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
TheReds1996; 27.01.2012; 20:41
Trzeba Wygrac Dla Kuyt'a Uratowal nas w tamtym sezonie to teraz LFC niech mu pomoze i da mu wkoncu jaki Medal
Brawo Kuyt Wracaj Do formy
TheReds1996; 27.01.2012; 20:41
Trzeba Wygrac Dla Kuyt'a Uratowal nas w tamtym sezonie to teraz LFC niech mu pomoze i da mu wkoncu jaki Medal
Brawo Kuyt Wracaj Do formy
Filippo7; 27.01.2012; 15:41
Kuyt , bardzo ważna postać LFC. W tym sezonie nie gra jakoś świetnie , ale pokazuje , że nadal chce grać.
Johnson; 27.01.2012; 14:40
Kuyt jest z nami długo, a więc jemu by się przydał medal jakiś.



Liverpool w pierwszym przedsezonowym sparingu zmierzy się z kanadyjskim Toronto FC. Będzie to również spotkanie rozpoczynające tour The Reds po krajach Ameryki Północnej.

The Reds po wyrównanym spotkaniu przegrali na wyjeździe ze Swansea City 1-0. Był to ostatni mecz podopiecznych Dalglisha w sezonie 2011/12.





