Kenny Dalglish chce, by Liverpool nie zgubił punktów z beniaminkiem w najbliższym meczu ligowym.
Piłkarze Swansea odwiedzą Anfield już w ten weekend i mają nadzieje na powtórzenie wyników Norwich czy Blackpool.
Drużyna Brendana Rodgersa zgromadziła 12 punktów w 10 meczach i zajmuje 10. pozycję. Kenny Dalglish obawia się ciężkiego meczu.
- W tym meczu naważniejsza będzie cierpliwość. Oni dobrze rozgrywają piłkę i poruszają się po boisku.
- Swansea może być dłużej przy piłce i być może będziemy musieli to zaakceptować. Graliśmy już z takimi drużynami, lecz Swansea jest solidnym zespołem i umieją gromadzić punkty.
Dalglish zauważył, że Swansea zagrało z Arsenalem, Manchesterem City i Chelsea i przyznał, że podoba mu się styl, z jakim gra beniaminek.
- Mieli ostatnio ciężkie mecze. Musimy na nich uważać.
- Nie znam Brendana Rodgersa osobiście, ale widzę, że nieźle sobie radzi.
- To nie tak, że musisz zmienić swoje zasady, lecz wtedy musisz też zmienić drużynę. Oni właśnie trzymają się swoich zasad, dzięki czemu awansowali.
- Dla nich to wspaniałe osiągnięcie.
- Zawsze piszę listy do nowoawansujących drużyn. Myślę, że każdy tak robi. Ggdy zaczynałem pracę trenera to były to prawdziwe listy, teraz to e-maile. Jesteśmy troszkę staromodni.
- To miło, gdy ktoś dostrzerze Twój sukces.
Dalglish został także zapytany o problemy swojej drużyny.
- Być może gdybyśmy mieli tyczki zamiast słupków, to strzelalibyśmy więcej bramek. Zawsze mówimy, że chcielibyśmy wykorzystywać więcej szans, lecz na szczęście tworzymy ich całkiem sporo.
- Myślę, że pod tym względem jesteśmy najlepsi w lidze. Szkoda, że trafienia w słupki i poprzeczki nie są traktowane jako celne strzały, bo wtedy ta statystyka wyglądałaby jeszcze lepiej.
Dziennikarze zapytali także o to, co sądzi o wyczynie Fergusona. Szkot niedługo będzie święcił 25-lecie pracy w Manchesterze.
- To fantastyczny trener dla swojego klubu. Myślę, że jest większą postacią niż Sir Matt Busby. Praca w jednym miejscu przez 25 lat to niebywałe osiągnięcie, a jeszcze większe, gdy spojrzysz, jakie sukcesy odnosił.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Kowalq1994; 03.11.2011; 23:28
no nie wiem brandao ten mecz będzie trudniejszy niż potyczka z Arsenalem na Emirates oglądałem już 3 razy Swansea w tym sezonie i powiem szczerze ze spokojnie jak zagrają cały sezon na tym poziomie to mogą skończyć na 8-12 miejscu mnie zadowoli 2-0 i niech suarez zacznie wkoncu w tej lidze strzelać bo stanął coś bo od evertonu idzie mu mizernie sytuacje ma ale zeby je wykorzystać to już gorzej :))
brandao; 03.11.2011; 20:07
Jak ich nie rozwalimy kilkoma bramkami to będę mocno zawiedziony. Koniec z głupi oddawaniem punktów i marnowaniem 100!



Liverpool w pierwszym przedsezonowym sparingu zmierzy się z kanadyjskim Toronto FC. Będzie to również spotkanie rozpoczynające tour The Reds po krajach Ameryki Północnej.

The Reds po wyrównanym spotkaniu przegrali na wyjeździe ze Swansea City 1-0. Był to ostatni mecz podopiecznych Dalglisha w sezonie 2011/12.





