Dziś jest środa, 23 maja 2012 roku
osób przebywających w serwisie: 10
Scouserka; 2012-02-08 19:30:16; Sky

Johnson: Luis sobie poradzi

A A A

W sobotę po raz pierwszy od pamiętnej sprzeczki na Anfield Road w październiku Luis Suarez i Patrice Evra,  staną ze sobą twarzą w twarz.

 

W zeszłym tygodniu Liverpool wyeliminował  Czerwone Diabły z rozgrywek FA Cup, wygrywając na własnym stadionie 2:1. Obrońca United nie spotkał się z miłym przywitaniem ze strony fanów the Reds. Każdy kontakt Francuza z piłką niósł za sobą gromkie gwizdy z trybun Anfield Road. Luis Suarez może spodziewać się podobnego zachowania ze strony kibiców Manchesteru już w sobotę na Old Trafford.

 

Glen Johnson uważa jednak, że nie ma osoby, która mogłaby poradzić sobie z takim stresem lepiej od Urugwajczyka.

 

- To będzie trudny teren, jednak uważam, ze Luis jest obdarzony silnym charakterem i poradzi sobie. Będzie "mówił" przez futbol.

 

- Świetnie jest mieć go z powrotem w drużynie. Miał długą przerwę, więc mam nadzieję, że jest wypoczęty i gotowy na kolejne świetne występy.

 

- Myślę, że po powrocie odegra dla klubu bardzo dużą rolę. To typ piłkarza, którego potrzebujemy w zespole.

 

Z pewnością powrót Suareza będzie niósł ze sobą wiele emocji i kontrowersji. Pomijając karę ośmiu meczów zawieszenia za rasistowskie wyzwiska, Urugwajczyk został również ukarany za obraźliwe gesty w stronę kibiców Fulham. Już w pierwszym meczu po swoim powrocie, na jego koncie pojawiła się żółta kartka za niebezpieczne kopnięcie Scotta Parkera w brzuch.

 

Wydaję się, że El Pistolero wystąpi w sobotni spotkaniu z Manchesterem United. Będzie to mecz, który może mieć wpływ na dalszą walkę podopiecznych Kenny'ego Dalglisha  o TOP 4.

 

Zobacz także

Louis van Gaal nowym dyrektorem sportowym? Kelly powołany do kadry Anglii Liverpool nie kontaktował się z Capello i Deschampsem

Dodaj komentarz


Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Komentarze


Brak komentarzy

Projekt: Bartosz Bunikowski; Kodowanie i podpięcie: QSky.pl Copyright (c) 2009-2012 by LFCPoland.com.
LFCPoland.com na Facebooku