Legenda LFC - John Barnes zabrał głos w sprawie Johna Terry'ego. Anglik jest oskarżony o rasistowskie odzywki w kierunku obrońcy Queens Park Rangers - Antona Ferdinanda. Barnes zapowiada, że nie wierzy w te oskarżenia.
Materiał video jednoznacznie potwierdza, że kapitan "The Blues" dopuścił się skandalicznego zachowania, jednak według Barnesa nie oznacza to, że Terry jest rasistą! Czyżby?
- To są dwie kwestie. Czy to był rasistowski komentarz, czy John Terry jest rasistą - mówi Barnes.
- Nie wierzę, że Terry jest rasistą. Mógł udzielić takiego komentarza, ale czy to od razu oznacza, że jest rasistą? - zakończył Barnes.
Obrońca reprezentacji Anglii ostatnio jest bardzo kontrowersyjną postacią. Wszyscy doskonale znamy zajście Terry'ego z Waynem Bridgem, który właśnie z tego względu zdecydował się na opuszczenie Chelsea oraz zrezygnował z występów w kadrze narodowej. Teraz pojawiła się sprawa rasizmu? Czy Terry powinien zostać ukarany?
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
gall; 01.11.2011; 11:02
Może żeby nie wyglądało na faworyzowanie piłkarzy swojego byłego klubu? Akurat Barnes w sumie z rasizmem to zawsze był blisko, a i tak nie zapomnę tego jak piętką kopnął banana :D
Lukas; 31.10.2011; 21:09
a tak mi jeszcze przyszło do głowy, czemu on broni Terry'ego, a nie bronił Suareza?
Kwiti; 31.10.2011; 20:49
Też go nie rozumiem. Terry wyraźnie robi sobie pod górkę, a przecież w CFC też występuje paru czarnoskórych zawodników. Powinni mu solidną burę dać ;)
Lukas; 31.10.2011; 20:48
ee wczoraj zabiłem żonę, ale czy to znaczy, że jestem mordercą? kurde Barnes gdzie tu logika?



Liverpool w pierwszym przedsezonowym sparingu zmierzy się z kanadyjskim Toronto FC. Będzie to również spotkanie rozpoczynające tour The Reds po krajach Ameryki Północnej.

The Reds po wyrównanym spotkaniu przegrali na wyjeździe ze Swansea City 1-0. Był to ostatni mecz podopiecznych Dalglisha w sezonie 2011/12.





